Otwarty Dialog zapowiada pozwy... tuż przed wyborami! Na „czarnej liście” m.in. Sakiewicz i Czarnecki

/ Zdjęcie ilustracyjne / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Do wyborów parlamentarnych pozostało zaledwie kilka dni. Na ostatniej prostej kampanii wyborczej siły opozycyjne torpedują zarówno polityków Zjednoczonej Prawicy jak i media. W nadesłanym do dziennikarza naszej redakcji mailu czytamy, że 10 października odbędzie się konferencja prasowa Otwartego Dialogu, podczas której Fundacja przedstawi 20 pozwów. Za cel obrali m.in. redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasza Sakiewicza oraz europosła Prawa i Sprawiedliwości Ryszarda Czarneckiego.

Z treści nadesłanego maila wynika, że na konferencji prasowej zjawią się m.in. Bartosz Kramek, Marcin Mycielski czy pełnomocnicy Fundacji, adwokaci Maciej Lach i Dawid Biernat.

"W ostatnich dniach złożyliśmy i składamy kolejne pozwy o ochronę dóbr osobistych przeciwko m. in. TVP, Polskiemu Radiu, grupie medialnej Fratria (tygodnik "Sieci", portal wPolityce.pl). Pozywamy także m. in. Joachima Brudzińskiego, Macieja Wąsika, Patryka Jakiego, Krystynę Pawłowicz, Ryszarda Czarneckiego, Tomasza Sakiewicza... i wielu innych czołowych europosłów, parlamentarzystów, członków rządu i prawicowych dziennikarzy"

- czytamy w mailu nadesłanym do dziennikarza naszej redakcji.

Fundacja wskazuje, że roszczenia łącznie opiewają na kilkaset tysięcy złotych. Złożono również prywatne akty oskarżenia przeciwko kilkorgu dziennikarzom tytułów prasowych wymienionych w mailu.

W sprawie zapowiedzi Fundacji, skontaktowaliśmy się z europosłem Prawa i Sprawiedliwości Ryszardem Czarneckim, uwzględnionym na „czarnej liście” Otwartego Dialogu. Polityk wskazuje, że pozew nie trafił jeszcze w jego ręce.

- To jedynie walka polityczna Fundacji, która uznała, że musi wziąć czynny udział w kampanii wyborczej. To właśnie czyni. Jedyny motyw ich działania to zadyma medialna, czego dowodem jest zwołana konferencja prasowa. Absolutnie nie zważają na rozstrzygnięcie tych postępowań

- tłumaczył Czarnecki w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.

Ich pozew interesuje mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg. Chodzi im tylko o zdobywanie popularności i wsparcie opozycji w kampanii. Wielkie upolitycznienie tej Fundacji to żadna nowina – mówił dalej.

Na pytanie, czy ich działania znajdą odzwierciedlenie w wyniku nadchodzących wyborów wskazał, że „elektorat Zjednoczonej Prawicy ma jednoznaczny stosunek do Otwartego Dialogu”. - Moi polityczni rywale wystarczająco nie lubią mnie bez nich – podsumował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Orban odpowiada swoim krytykom z Brukseli: „Wymądrzają się zamiast ratować ludzkie życie|

Viktor Orban / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Premier Węgier Viktor Orban nie szczędzi słów krytyki pod adresem swoich krytyków w instytucjach UE. Zarzuca ium, że „wymądrzają się zamiast ratować ludzkie życie”.

Na antenie Radia Kossuth węgierski premier oświadczył, że jego przeciwnicy wysuwają fałszywe zarzuty pod jego adresem.

Nie ma ważniejszego zadania niż ratowanie życia ludzi. Do tego potrzeba solidarności i współpracy. Im lepiej współpracujemy, tym więcej istnień ludzkich zdołamy uratować. Tam co innego jest w modzie. Siedzą w Brukseli w bańce mydlanej i wymądrzają się zamiast ratować życie.
- oświadczył Orban.

Podkreślił, że zarzuty kierowane pod adresem rządu Węgier są nieprawdziwe.

Wczoraj, przedwczoraj złożyliśmy 16 projektów ustaw. (...) Węgierski parlament pracuje pełną parą. Tak więc nasi przeciwnicy – a w tej sytuacji mogę spokojnie powiedzieć, że nasi wrogowie - operują fałszywymi twierdzeniami.
- zaznaczył premier Węgier.

Dodał, że jeśli się przyjrzeć kompetencjom przyznanym węgierskiemu rządowi i jemu osobiście w stanie zagrożenia w związku z pandemią koronawirusa, to ich zakres i ciężar jest mniej więcej taki, jak kompetencje prezydenta Francji w czasie pokoju.

Jest zupełnie oczywiste, że chodzi o atak polityczny. Prawda jest taka, że to jest siatka (...) Węgry mają przeciwników, są tacy, co ostrzą na tej kraj zęby, chcieliby nas pozbawić źródeł siły. Na czele tej siatki stoi George Soros, jego ludzie są w Brukseli na tych stanowiskach, z których dosięga nas teraz krytyka.
- oznajmił Orban.

Zastrzegł przy tym, że nie należy dawać się prowokować.

Najważniejsze moim zdaniem, żebyśmy nie pozwalali się oderwać od pracy, nie dawali się prowokować, nie irytowali się, byśmy powstrzymali słuszne oburzenie i całą energię nadal koncentrowali na tym, jak pomóc Węgrom, jak uratować jak najwięcej istnień ludzkich.
- powiedział.

Węgry przyjęły w poniedziałek ustawę o ochronie przed koronawirusem, zgodnie z którą rząd będzie mógł w czasie stanu zagrożenia "zawieszać stosowanie niektórych ustaw, odstępować od zapisów ustaw i podejmować inne nadzwyczajne kroki w celu zagwarantowania życia i zdrowia obywateli, bezpieczeństwa prawnego i stabilności gospodarki narodowej".


Ustawa wywołała kontrowersje w Brukseli. Szef komisji wolności obywatelskich (LIBE) Parlamentu Europejskiego, hiszpański europoseł Juan Fernando Lopez Aguilar z grupy Socjalistów i Demokratów (S&D), wyraził obawę z powodu rozszerzenia środków dotyczących "stanu zagrożenia" na Węgrzech. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała zaś w związku z nadzwyczajnymi środkami wprowadzonymi przez Budapeszt, że jest zaniepokojona sytuacją na Węgrzech.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts