Kłótnia w studiu. Węglarczykowi puściły nerwy! Krzyk, machanie rękami i... „Pan się czepia Soku z Buraka”

Zdjęcie ilustracyjne / screen z Onet.pl

  

Tak wyglądają standardy nowoczesnego dziennikarstwa? Bartosz Węglarczyk w programie Onetu bronił dziś Soku z Buraka i sędziego Igora Tulei - cytując klasyka - "jak niepodległości". Przy okazji krzyczał na swojego gościa - Jacka Ozdobę, kandydata PiS do Sejmu. Dziennikarzowi wyraźnie puściły nerwy, na wizji padały nawet przekleństwa!

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu zarzucił niektórym mediom, że nie dość dokładnie zajmują się opublikowanymi przez TVP Info "taśmami Neumanna".

- Gdzie są komentarze dziennikarzy? Gdzie jest nagłówek Onetu, że szef klubu PO mówi na taśmach, że "Jesteś z Platformy, nic Ci nie grozi"? To się panu podoba? Dlaczego o tym nie alarmujecie?

- pytał Jacek Ozdoba. Ale nie chodzi tylko o tę sprawę.

- Jak był temat jednej hejterki, to Onet po prostu się rozpisywał. Zrobiliście taki szum, że coś nieprawdopodobnego. A gdzie pana teksty na temat pana Brejzy i na temat tego, co się działo w inowrocławskim ratuszu? Gdzie są teksty na temat Soku z Buraka?

- dociekał kandydat PiS do Sejmu.

Wtedy prowadzący program Bartosz Węglarczyk nie wytrzymał.

- W Pana partii uważają, że facet, który pisze do prezes Sądu Najwyższego "spier***j" (tak, Węglarczyk powiedział to na wizji - przyp. red.)...

- krzyczał Węglarczyk.

- Jest chyba przed 22.00

- przypomniał Ozdoba.

- Wypikujemy to, ale to jest państwa wiceminister. I to pana partia pozwoliła, by ten człowiek był dalej sędzią. A pan się czepia Soku z Buraka, który memy publikuje w internecie?

- mówił Węglarczyk

Kiedy Jacek Ozdoba podał przykład sędziego Igora Tulei, Bartosz Węglarczyk nie był już tak skłonny do ocen: "A co ten Tuleya zrobił złego?" - krzyczał w niebogłosy, wymachując rękami.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Onet

Tagi

Wczytuję komentarze...

Erdogan informuje ws. Syrii

/ Minister-president Rutte; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

  

- W północno-wschodniej Syrii nie dochodzi do walk odkąd Turcja porozumiała się ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie wstrzymania ofensywy, aby pozwolić Kurdom na wycofanie się - poinformował turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan.

Agencja Reutera zauważa, że według relacji jej korespondenta - i wbrew słowom tureckiego prezydenta - w piątek rano w okolicach syryjskiego miasta Ras al-Ajn, przy granicy z Turcją, słychać było odgłosy strzelaniny.

Także Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), których trzon stanowią Kurdowie, oskarżyły w piątek wojska tureckie o kontynuowanie ostrzału artyleryjskiego i z powietrza na pozycje bojowników kurdyjskich oraz cele cywilne. Rzecznik SDF Mustafa Bali mówił też o ostrzale Ras al-Ajn.

Erdogan powiedział też w piątek, że "strefa bezpieczeństwa", jaką Turcja chce utworzyć w Syrii, będzie rozciągała się na przestrzeni 440 km wzdłuż granicy obu krajów i zgodnie z porozumieniem z USA będzie sięgała ok. 30 km w głąb syryjskiego terytorium.

Zapowiedział, że przedstawiciele władz Turcji i USA będą w stałym kontakcie w sprawie wdrażania porozumienia o tymczasowym wstrzymaniu ofensywy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl