Już w pierwszym dniu obrad nadzwyczajnego synodu zwołanego przez papieża Franciszka kardynał Hummes poruszył kwestię, która od dawna budzi najwięcej kontrowersji wśród kościelnej hierarchii. Jest nią zasygnalizowana w czerwcu w dokumencie roboczym sprawa wyświęcania starszych, żonatych mężczyzn, tzw. viri probati - "wypróbowanych mężczyzn" na księży w odległych rejonach Amazonii w odpowiedzi na brak kapłanów w tym rejonie świata. Brazylijski dostojnik zastrzegł zarazem, że "nie rusza się" kwestii celibatu.

Sprawa kapłaństwa viri probati na terenach misyjnych Amazonii, gdzie niekiedy nie ma kapłanów, ma charakter przełomowy i rozważana jest od pewnego czasu jako sposób na zażegnanie kryzysu Kościoła w niektórych zakątkach świata. Właśnie przed obecnym synodem została po raz pierwszy tak wyraźnie zaakcentowana w oficjalnym watykańskim dokumencie.

Zgodnie z tą koncepcją, która zostanie przedyskutowana na trwającym do 27 października synodzie biskupów z krajów Ameryki Południowej wyświęcani mieliby być mężczyźni wyróżniający się aktywnością i zaufaniem w lokalnych wspólnotach kościelnych. W roboczym dokumencie potwierdzono zarazem, że "celibat jest darem dla Kościoła".

Propozycja ta została w tych materiałach ujęta następująco:

"Pojawiły się prośby o to, aby dla najbardziej odległych obszarów przeanalizowano możliwość udzielania święceń kapłańskich starszym mężczyznom, najlepiej z rdzennej ludności, szanowanym i uznawanym członkom ich wspólnot". Mężczyźni ci byliby wyświęcani - mimo, że mają stabilne rodziny - po to, by "zapewnić sakramenty, towarzyszące i wspierające życie chrześcijańskie".

Kardynał Claudio Hummes, przyjaciel papieża Franciszka w swym przemówieniu mówił o występującym w Amazonii problemie "braku prezbiterów pełniących posługę w lokalnych społecznościach" i dodał, że "konsekwencją tego jest brak Eucharystii , chociażby niedzielnej oraz innych sakramentów".

- Rdzenne wspólnoty poprosiły o to, aby przy potwierdzeniu wartości charyzmatu celibatu w Kościele, którego się nie rusza, wobec naglącej potrzeby większości wspólnot katolickich w Amazonii, otwarta została droga ku święceniom kapłańskim żonatych mężczyzn, mieszkających w tych społecznościach

- dodał kardynał Hummes.

Następnie zaznaczył:

- Jednocześnie, wobec faktu, że duża liczba kobiet przewodzi wspólnotom w Amazonii, niech posługa ta zostanie uznana i niech poszukuje się możliwości jej skonsolidowania z urzędem przysługującym kobietom- liderkom we wspólnotach.

Słowa te przyjęto brawami.

Tym samym nawiązał do kolejnej wymienionej w roboczym dokumencie propozycji ustalenia, jaką "formę oficjalnej posługi" mogłyby pełnić kobiety.