Eco design. Jak urządzić wnętrze w oparciu o naturalne materiały?

zdjęcie ilustracyjne / Martina Kopecká, pixabay

  

Segregacja odpadów, oszczędzanie wody i energii czy kupowanie organicznych produktów to przejawy dbałości o środowisko naturalne, które coraz częściej wyrażamy w codziennych czynnościach. O poszanowanie fauny i flory z powodzeniem można zadbać również w przestrzeni mieszkalnej, tworząc wystrój o ekologicznym charakterze. Jak to zrobić?

Jasne barwy i światło

Wnętrza w stylu eko wyróżnia jasna kolorystyka. Główną tonacją jest biel, która w znacznej mierze pokrywa ściany i dekoracje. Uzupełniana jest najczęściej o barwy ziemi – brąz, ochrę, umbrę, oliwkę. Stworzeniu naturalnej aranżacji sprzyja także światło, dlatego okna powinny zostać odpowiednio wyeksponowane. Unikajmy zatem zasłaniania ich ciężkimi zasłonami i meblami, dzięki czemu do środka przeniknie więcej promieni słońca. Taka aranżacja zaprezentuje się niezwykle harmonijnie – wprowadzi spokój i skłoni do wypoczynku.

Naturalne materiały

Wyposażając dom rezygnujmy ze sztucznych tworzyw i stawiajmy na naturalne surowce. We wnętrzu świetnie sprawdzą drewniane meble o subtelnym designie, wiklinowe kosze, rattanowe fotele, bambusowe zasłony i dywany z juty. Nie zapominajmy również o tekstyliach – wybierajmy tkaniny wykonane z lnu i bawełny organicznej, które produkowane są bez dodatku szkodliwych środków chemicznych. Na ekologię stawiajmy również przy wyborze podłóg.

Recyklingowe dekoracje i roślinne dodatki

Dopełnieniem eko-wystroju są własnoręcznie wykonane dekoracje ze starych lub zużytych przedmiotów. Przy pomocy akcesoriów papierniczych, słoik może zamienić się w stylowy wazon lub świecznik, a skrzynka po owocach – w kwietnik lub półkę. Bardzo dużą popularnością cieszą się również recyklingowe meble – kanapy z drewnianych palet czy stoły ze szpuli po kablach.

Obok wyjątkowych ozdób powinna znaleźć się również żywa roślinność, dzięki której wyraźnie poczujemy bliskość natury. Możemy zdecydować się na rozłożyste monstery, łatwe w pielęgnacji sukulenty czy zieleń z kolorowymi kwiatami. Ułożone na podłodze, ustawione na parapecie lub zawieszone pod sufitem nadadzą przestrzeni piękny wygląd.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: infowire.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Europosłów nie interesuje edukacja seksualna w Polsce. Sala obrad... świeciła pustkami!

Zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska; twitter.com/ZdzKrasnodebski

  

Podczas sesji plenarnej Paramentu Europejskiego w Strasburgu punkt o "kryminalizacji edukacji seksualnej" w Polsce został wprowadzony do obrad na wniosek socjalistów. Okazało się jednak, że europosłów niewiele to interesuje, bo sala... świeciła pustkami. "Poseł Biedroń nieco osamotniony" - napisał na Twitterze prof. Zdzisław Krasnodębski.

Wniosek w sprawie wprowadzenia do porządku obrad europarlamentu dyskusji o "zakazie edukacji seksualnej w Polsce" przedstawiła liderka socjalistów i demokratów, Hiszpanka Iratxe Garcia Perez. Zrobiła to w imieniu... nieobecnego na sali europosła Roberta Biedronia. Ze źródeł Polskiej Agencji Prasowej wynika, że w listopadzie może być w tej sprawie głosowana rezolucja.

Jednak europosłowie niechętnie uczestniczą w tej debacie. Jak poinformowała na Twitterze reporterka TVP Dominika Cosic, sala plenarna Parlamentu Europejskiego była w większości pusta. Debatę toczyli między sobą głównie europosłowie z Polski.

O bardzo słabej frekwencji podczas debaty dotyczącej rzekomej kryminalizacji edukacji seksualnej w naszym kraju poinformował też prof. Zdzisław Krasnodębski.

Głos w dyskusji zabrało ponad 20 parlamentarzystów różnych frakcji, w tym najwięcej z Polski.

Europoseł Robert Biedroń powiedział, że choć jest 2019 rok, dyskusja prowadzona jest jak „w średniowieczu”.

„Rząd PiS w ostatnią środę przedstawił nowelizację projektu dotyczącego penalizacji edukacji seksualnej. Można odnieść wrażenie, że to projekt pisany pod dyktando lobby pedofilskiego. Tak naprawdę stwarza piekło dla ofiar, a otwiera niebo dla pedofilii”

– grzmiał Biedroń.

Anna Zalewska z PiS w odpowiedzi podkreśliła, że z dużą przykrością wsłuchuje się w debatę, która „oparta jest na kłamstwie”.

„Pan poseł Biedroń parlamentarzystów i Komisję Europejską po prostu okłamał. Rząd polski nie pracuje nigdzie, na żadnym poziomie, nad jakąkolwiek ustawą zakazującą edukacji seksualnej”

– stwierdziła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl