Lidia Lemaniak, Niezalezna.pl: Jaki jest na dziś stan programu "Mieszkanie plus"? Ile mieszkań jest oddanych do użytku, a ile jest w budowie?

Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju: Do końca tego roku w trakcie fizycznej budowy, bądź też oddanych do zamieszkania będzie 2 tys. 731 mieszkań. 18 tys. mieszkań jest w trakcie projektowania. Fizycznie, na placu budowy, będziemy dysponować w przyszłym roku ok. 10 tys. mieszkań. 58 tys. mieszkań to są mieszkania w trakcie realizacji, z czego 18 tys. jest w projektowaniu, a pozostałe to są inwestycje, w których trwają przygotowania - analizy pozwalające na uzyskanie finansowania tych inwestycji, ze zleceniem realizacji technicznej.

Przypomnę, że żeby uzyskać zgodę, potrzeba jest badania - z analizą prawną, urbanistyczną, etc. - to są już mieszkania, które mają już wnioski, czekają na uruchomienie ich finansowania. Przypomnę, że to 58 tys. mieszkań, a 63 tys. jest w tzw. banku ziemi od połowy sierpnia możemy z niego korzystać. To grunty bezpośrednio skarbu państwa, krajowego wsparcia rolnictwa, agencji mienia wojskowego - tam jest potencjał na 63 tys. mieszkań.

Spotykacie się z krytyką, że ten program nie idzie tak, jak trzeba, jakby ktoś zapomniał, że mieszkania nie buduje się w trzy miesiące. Czy - jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory parlamentarne - możemy się spodziewać, że ten program przyspieszy?

To jest tak, że my ten program zaczynaliśmy od zera - nie było ram prawnych, organizacyjnych, finansowych, banku ziemi - nie było nic. To, co nasi poprzednicy nazywali polityką mieszkaniową, czyli takie programy jak Mieszkanie dla młodych - wspierały wyłącznie popyt na mieszkania, czyli najprościej mówiąc, jeśli ktoś chciał kupić mieszkanie 40 metrowe, to dzięki programowi MdM mógł kupić 45 metrów, ale mieszkań nie przybywało. Dzisiaj, bez takich programów popytowych jak MdM mamy o 40 tys. mieszkań więcej na rynku. Stworzenie ram prawnych, banku ziemi, przygotowanie terenów, wymagało czasu, a teraz przechodzimy do realizacji. W ostatnim czasie byliśmy wbijać łopatę w Dębicy, w Świdniku, w Mińsku Mazowieckim. Będziemy w tym roku w Radomiu, Zamościu, Łowiczu, więc przychodzi czas realizacji.