Spowolnienie Niemiec z korzyścią dla Polski. "Ożywienie widać już w Trójmieście"

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/semeyas

  

Po kryzysie finansowym sektor nowoczesnych usług biznesowych przeżywał boom. Spowolnienie gospodarcze za Odrą to szansa na powtórkę – pisze dzisiaj "Puls Biznesu".

Gazeta zwraca uwagę, że Niemcy nie są mocarstwem w sektorze nowoczesnych usług biznesowych. Na 900 działających w Polsce zagranicznych centrów tylko 71 należy do firm z niemieckim kapitałem, wynika z danych ABSL, Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych.

"Jednak niewykluczone, że spowolnienie gospodarcze w Niemczech zachęci firmy zza Odry do szukania oszczędności. Po kryzysie finansowym w 2008 r. do Polski napłynęła fala projektów, głównie z USA. Zatrudnienie w sektorze skoczyło z 47 tys. osób w 2009 r. do 70 tys. dwa lata później, a dziś wynosi 307 tys."

– pisze "PB".

Dziennik zauważa, że ożywienie z Niemiec widać już w Trójmieście. "Kilka dni temu otwarcie w Gdańsku centrum wiedzy ogłosił hamburski armator Hapag-Lloyd" – czytamy.

Według gazety trend potwierdza część ekspertów. "Ciśnienie w Niemczech rośnie" – wskazuje cytowany w artykule założyciel i honorowy prezes ABSL Jacek Levernes. W jego ocenie – jak pisze gazeta – w najbliższych kwartałach będą się pojawiać średnie i większe niemieckie firmy z planami otwierania centrów usług wspólnych.

Dziennik podaje, że zdaniem Wiktora Doktóra "Polska nie jest jednak jedynym krajem rozważanym przez Niemców – dużą rolę dostawców usług, odgrywa południowa i wschodnia Europa, czyli kraje bałkańskie oraz Bułgaria i Rumunia". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jest akt oskarżenia wobec brata Bieńkowskiej. Grozi mu do 15 lat więzienia

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Prokuratura Okręgowa w Katowicach sporządziła akt oskarżenia wobec Jarosława M., brata b. komisarz UE Elżbiety Bieńkowskiej. Zarzuca się mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

"Prokuratura Okręgowa w Katowicach wydała akt oskarżenia wobec Jarosława M., brata b. komisarz UE Elżbiety Bieńkowskiej – dowiedział się portal tvp.info. Zarzuca się mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Aktem oskarżenia zostało objętych łącznie pięć osób. Grozi im kara pozbawienia wolności do 15 lat"

- czytamy na stronie portalu tvp.info.

[polecam:https://niezalezna.pl/294042-bienkowska-i-jej-maz-wezwani-do-prokuratury-beda-zeznawac-ws-dzialalnosci-grupy-przestepczej]

Prokuratura zarzuciła oskarżonym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, działającej od października 2012 r. do grudnia 2018 r.

"Grupa miała się dopuścić szeregu przestępstw, w tym przestępstw gospodarczych, przestępstw korupcyjnych, wyłudzeń kredytów, wyłudzeń dotacji z budżetu państwa i funduszy unijnych, innych oszustw oraz przestępstw skarbowych. Grupa miała także wprowadzić do obrotu finansowego środki pochodzące z korzyści związanych z popełnianiem przestępstw w kwocie nie mniejszej niż 347 tys. zł"

- czytamy.

Według portalu, oskarżeni mają odpowiadać za przestępstwa: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, powoływania się na wpływy, oszustwa, prania brudnych pieniędzy, działania na szkodę wierzycieli, poświadczania nieprawdy w dokumentach, przedkładania nieprawdziwych dokumentów w celu uzyskania kredytów, działania na szkodę spółki.

"Samemu Jarosławowi M. przedstawiono zarzuty m.in. niekorzystnego rozporządzenia kwotą ponad 1,4 mln zł. M. miał wprowadzić w błąd Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w Warszawie i wykorzystać niezgodnie z przeznaczeniem wsparcie finansowe na dofinansowanie spółki Śląskie Towarzystwo Handlowe Kupiec S.A. i spłatę zadłużeń tej spółki"

- czytamy.

Jak pisze portal, zarzuty wobec M. dotyczą także "podejmowania czynności, mających na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie stwierdzenia przestępczego pochodzenia środków w kwocie ponad 11,2 mln zł". Pieniądze te miały stanowić korzyść z przestępstw popełnianych przez grupę. Grupa miała "wyprać" co najmniej 347 tys. zł - napisano.

Oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat.

Portal przypomniał, że na początku marca br. CBA zatrzymało sześć osób, m.in. w sprawie wyłudzenia 2 mln zł na szkodę Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Wśród zatrzymanych był brat komisarz UE Elżbiety Bieńkowskiej, Jarosław M. Kolejnym z zatrzymanych był Lech B., były asystent Bieńkowskiej w czasach, gdy była ona senatorem. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, tvpinfo.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts