Wszyscy pamiętamy, jak politycy związani z Platformą Obywatelską reagowali na obietnice PiS o wprowadzeniu programu Rodzina 500 Plus. Słowa Jana Vincenta Rostowskiego - ministra finansów za czasów rządów PO-PSL - przeszły już do historii. "Pieniędzy nie ma i nie będzie" - mówił.

 
Kiedy okazało się, że pieniądze jednak są i - co ważne - będą, a Polacy korzystają z rządowego programu Rodzina 500 Plus, to wtedy opozycja sukcesywnie zmieniała zdanie na temat polityki prorodzinnej. Dziś w kampanii wyborczej Grzegorz Schetyna mówi, że "nic co dane, nie będzie odebrane". Ale... czy na pewno?

Podczas piątkowej debaty kandydatów na posłów z okręgu sieradzkiego, na antenie TVP 3 Łódź padła zaskakująca deklaracja.

"Nie chcemy zmieniać systemu 500 Plus, aczkolwiek nie wiadomo, jaka będzie sytuacja gospodarcza. Wszyscy zakładamy, że jest dobrze i będzie dobrze, ale tego nie wiadomo. Być może ten program będzie ulegał modyfikacji związanej z pogorszeniem się sytuacji, a takie wnioski można wysnuć, czytając literaturę ekonomiczną, że taka sytuacja nam grozi"

- powiedział Andrzej Owczarek, kandydat Koalicji Obywatelskiej do Sejmu RP w okręgu nr 11 - sieradzkim.

Okazuje się więc, że choć liderzy Koalicji Obywatelskiej opowiadają się za utrzymaniem programu 500 Plus, to jednak poszczególni kandydaci przemycają w mediach możliwe faktyczne zamiary opozycji. Nie są to zapowiedzi nowe, bowiem już przed wyborami do europarlamentu dokładnie tak samo mówił Riad Haidar - który teraz również kandyduje do Sejmu z list KO.

[polecam:https://niezalezna.pl/289630-co-po-zrobi-z-500-plus-jeden-z-wazniejszych-politykow-platformy-mial-odwage-to-ujawnic]