Czy wykonujesz samobadanie piersi? To bardzo ważne

zdjęcie ilustracyjne / Rondell Melig, pixabay

  

Mimo świadomości na temat konieczności wykonywania samobadania piersi oraz niezbędnych badań takich jak USG, czy mammografia, Polki nadal nie wykonują regularnych badań. Najczęstszymi powodami są lęk przed otrzymaniem diagnozy, trudnym leczeniem, naznaczeniem społecznym, czy obawa przed brakiem dostępu do terapii. Choroba jest wciąż tematem tabu, szczególnie gdy diagnoza ma postać zaawansowaną.

Eksperci podkreślają jednak, że rak piersi wykryty we wczesnym stadium, kiedy zmiany mają poniżej 1 cm, jest prawie całkowicie uleczalny, a obok właściwego leczenia pacjentki potrzebują też wsparcia swoich rodzin i partnerów.

Profilaktyka raka piersi jest niezmiernie ważna, bo nowotwór wychwycony na wczesnym etapie jest niemal w 100 procentach wyleczalny. Niestety, wiemy że kobiety w Polsce nie do końca korzystają z tej wiedzy, nawet jeśli ją posiadają. Często doprowadzają do takiego momentu, w którym potrzebne jest już radykalne leczenie. Wielu takich przypadków można by uniknąć, gdyby guz został wykryty na wczesnym etapie. Zmiany w piersi powyżej jednego centymetra wymagają już większych ingerencji i długotrwałego leczenia

– mówi Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.

Nadrzędnym celem jest budowanie świadomości na temat profilaktyki i istotności wczesnego wykrywania raka piersi. Tegoroczny, najnowszy spot kampanii „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa” pokazuje, że największym marzeniem kobiet chorujących na zaawansowaną postać raka piersi może stać się wpisanie do kalendarza wakacyjnego wyjazdu, czy zaplanowanie przyjęcia urodzinowego dla dzieci. Pacjentki, zmagając się z rakiem piersi, chcą żyć, pracować, kochać i być kochane.

Chorujące kobiety na raka piersi potrzebują wsparcia rodziny i przyjaciół. Szczególna rola spoczywa na ich rodzinach, znajomych i partnerach, którzy wspierają i motywują do walki z chorobą. To tylko tyle i aż tyle.

Kampania „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa” ma zachęcić kobiety do profilaktyki raka piersi i systematycznych badań, a z drugiej strony – zwiększyć świadomość wagi wsparcia kobiety przez mężczyznę w trakcie choroby. Dlatego kampania jest skierowana zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn.

Jak wynika z danych Globocan, międzynarodowej agencji ds. badań nad rakiem, rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem wśród kobiet na świecie – rocznie rozpoznaje się około 2 mln nowych przypadków. W Polsce stanowi ok. 23 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe u kobiet. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, w 2016 roku u Polek wykryto blisko 19 tysięcy nowotworów piersi oraz uznano go za przyczynę prawie 6,5 tys. zgonów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: lifestyle.newseria.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Europosłów nie interesuje edukacja seksualna w Polsce. Sala obrad... świeciła pustkami!

Zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska; twitter.com/ZdzKrasnodebski

  

Podczas sesji plenarnej Paramentu Europejskiego w Strasburgu punkt o "kryminalizacji edukacji seksualnej" w Polsce został wprowadzony do obrad na wniosek socjalistów. Okazało się jednak, że europosłów niewiele to interesuje, bo sala... świeciła pustkami. "Poseł Biedroń nieco osamotniony" - napisał na Twitterze prof. Zdzisław Krasnodębski.

Wniosek w sprawie wprowadzenia do porządku obrad europarlamentu dyskusji o "zakazie edukacji seksualnej w Polsce" przedstawiła liderka socjalistów i demokratów, Hiszpanka Iratxe Garcia Perez. Zrobiła to w imieniu... nieobecnego na sali europosła Roberta Biedronia. Ze źródeł Polskiej Agencji Prasowej wynika, że w listopadzie może być w tej sprawie głosowana rezolucja.

Jednak europosłowie niechętnie uczestniczą w tej debacie. Jak poinformowała na Twitterze reporterka TVP Dominika Cosic, sala plenarna Parlamentu Europejskiego była w większości pusta. Debatę toczyli między sobą głównie europosłowie z Polski.

O bardzo słabej frekwencji podczas debaty dotyczącej rzekomej kryminalizacji edukacji seksualnej w naszym kraju poinformował też prof. Zdzisław Krasnodębski.

Głos w dyskusji zabrało ponad 20 parlamentarzystów różnych frakcji, w tym najwięcej z Polski.

Europoseł Robert Biedroń powiedział, że choć jest 2019 rok, dyskusja prowadzona jest jak „w średniowieczu”.

„Rząd PiS w ostatnią środę przedstawił nowelizację projektu dotyczącego penalizacji edukacji seksualnej. Można odnieść wrażenie, że to projekt pisany pod dyktando lobby pedofilskiego. Tak naprawdę stwarza piekło dla ofiar, a otwiera niebo dla pedofilii”

– grzmiał Biedroń.

Anna Zalewska z PiS w odpowiedzi podkreśliła, że z dużą przykrością wsłuchuje się w debatę, która „oparta jest na kłamstwie”.

„Pan poseł Biedroń parlamentarzystów i Komisję Europejską po prostu okłamał. Rząd polski nie pracuje nigdzie, na żadnym poziomie, nad jakąkolwiek ustawą zakazującą edukacji seksualnej”

– stwierdziła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl