Chcą powrócić do dawnej płci. Setki młodych transseksualistów szuka pomocy

/ pixabay.com/CC0/geralt

  

Bardzo wiele młodych osób, które zmieniły płeć i przeszły specjalną operację, chciałaby powrócić do swojej dawnej płci - poinformowała brytyjska telewizja Sky News. Dziennikarka stacji, Sally Lockwood, powołując się na swoją rozmówczynię twierdzi, że problem ten dotyczy wcale niemałej części osób trans. 

Zdaniem reporterki setki młodych transseksualistów szuka pomocy, by ponownie być tej płci, którą byli przed zabiegiem. Jednym z tego rodzaju przykładów jest 28-letni Charlie Evans, który urodził się jako kobieta, ale przez prawie 10 lat był identyfikowany jako mężczyzna.

Według dziennikarki Sky News, liczba młodych ludzi chcących zmienić płeć jest w Wielkiej Brytanii najwyższa historii, ale niewiele możemy usłyszeć o tych, którzy żałują swojej decyzji. Obecnie nie ma danych, które dokładnie wskazują liczbę osób, które są niezadowolone ze swojej nowej płci, lub które mogą zdecydować się na powrót do płci biologicznej.

Charlie zrobiła to w zeszłym roku, a następnie upubliczniła swoją historię. Powiedziała też, że była oszołomiona liczbą osób, które są w podobnej sytuacji jak ona.

- Jestem w kontakcie z 19 i 20-latkami, którzy przeszli pełną operację zmiany płci, a którzy tego teraz żałują. Ich dysforia (dyskomfort z posiadanej płci) nie została złagodzona, nie czują się z tego powodu lepiej

 - twierdzi Charlie. „Nie wiedzą, jakie są teraz ich opcje” - dodaje.

Charlie powiedziała, że skontaktowały się z nią „setki” osób szukających pomocy z czego 30 osób w jej okolicy, w Newcastle.

- Myślę, że ich typowe cechy są takie, że są w wieku około 20 lat, są głównie kobietami, które pociąga ta sama płeć, często są one również osobami autystycznymi.

Wspomina, jak podeszła do niej młoda dziewczyna z brodą, która przytuliła ją po publicznym wystąpieniu, wyjaśniając, że ona także jest kobietą po ponownej zmianie płci.

- Powiedziała, że czuje się odrzucona przez społeczność LGBT za bycie zdrajcą. Więc czułam, że muszę coś zrobić.

Charlie rozpoczęła obecnie działalność charytatywną organizacji o nazwie The Detransition Advocacy Network, a ich pierwsze spotkanie odbędzie się w Manchesterze pod koniec miesiąca.

Sky News skontaktował się z jedną osobą, która rozmawiała się z organizacją Charlie w celu uzyskania pomocy. Jest nią 21-letnia Ruby (imię zmieniono), która po raz pierwszy zaczęła identyfikować się jako mężczyzna w wieku 13 lat. Po przyjęciu testosteronu jej głos stał się znacznie głębszy, zarosła zarostem, a ciało zmieniło się. Tego lata planowała mieć operację usunięcia piersi. Jednak w maju Ruby naszły rosnące wątpliwości, w wyniku których podjęła decyzję o rezygnacji z testosteronu i ponownej identyfikacji jako kobieta.

- Dla każdego, kto ma dysforię, niezależnie od tego, czy jest trans, czy nie, chcę, aby było dla nas więcej opcji, ponieważ myślę, że istnieje system mówienia: „dobrze, oto twoje hormony, oto twoja operacja, gotowe”, nie sądzę, aby było to pomocne dla kogokolwiek

- powiedziała dziennikarce Ruby.

Portal przypomina, że Tavistock i Portman NHS Trust oferują „usługi identyfikacji płci” dla dzieci poniżej 18 roku życia. Niektórzy z nich są w wieku trzech lub czterech lat. Obecnie obserwuje się drastyczny wzrost liczby osób z zaburzeniami identyfikacji płci. 

Portal Sky News zwraca uwagę, że dla wielu osób zmiana płci ma pozytywny kontekst, natomiast mówienie o powrocie do swojej naturalnej płci uważane jest przez niektórych jako transfobiczne. 

Część brytyjskich lekarzy jest zdania, że potrzebne są dalsze badania i więcej swobodnej dyskusji w leczeniu osób z dysforią płciową, jak również więcej możliwości wyboru dla nich niż tylko zmiana płci.


Źrodło: SkyNews
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Sky News, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zatrzymany 47-latek. Chciał wysadzić blok w którym mieszkał

Zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

Funkcjonariusze ABW wspólnie z policjantami Centralnego Biura Śledczego Policji weryfikując uzyskane wcześniej informacje zapobiegli prawdopodobnej tragedii, do której mogło dojść po detonacji specjalnie przygotowanych ładunków wybuchowych w jednym z mieszkań w bloku w Płocku - poinformował dziś rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka.

Jak przekazał rzecznik Komendy Głównej Policji, śledczy dowiedzieli się, że 47-letni mieszkaniec Płocka, posiadający wykształcenie i specjalistyczną wiedzę techniczną skupuje substancje służące do przygotowania silnych materiałów wybuchowych.

"Bardzo niepokojące były informacje, że mężczyzna ten chce wykorzystać swoje mieszkanie jako +bombę+"

- dodał policjant.

47-latek został zatrzymany na zewnątrz budynku, aby nie miał dostępu do materiałów wybuchowych.

"Okazało się, że w mieszkaniu znajduje się duża ilość materiałów wybuchowych i jest ono przygotowane do detonacji. Z zebranego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że podejrzany chciał wysadzić mieszkanie i blok, w którym mieszkał"

- poinformował Ciarka.

[polecam:https://niezalezna.pl/297398-ewakuacja-odkryto-niebezpieczne-substancje]

Jak podał policjant, według ekspertów wybuch mieszkania w 11 piętrowym bloku doprowadziłby do niewyobrażalnej tragedii i śmierci setek osób.

"Mężczyzna już usłyszał zarzuty związane z nielegalnym gromadzeniem materiałów wybuchowych oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia, które zagraża życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach" - poinformował rzecznik KGP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl