"Nazwisko!", "Podaj nazwisko!". Briefz.pl pochylił się nad dziwaczną pasją Balcerowicza

Lech Wałęsa z uporem maniaka pisze o Sławomirze Cenckiewiczu i jego dziadku, Grzegorz Schetyna jak przecinka używa słów "PiS" i "Kaczyński", Leszek Balcerowicz nie mógł być gorszy. Okazuje się, że były wicepremier regularnie pyta na Twitterze o... nazwiska. "Pyta" to zresztą mało powiedziane, on ich żąda. Czyżby znany ekonomista, pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR chciał pod koniec kariery zawodowej realizować się jako prokurator?

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Leszek Balcerowicz na Twitterze bardzo często pyta o nazwiska ludzi. Właściwie to nie wiemy dlaczego, ale wiemy, że robi to nader często" - pisze portal Briefz.pl, który przyjrzał się maniakalnej pasji Balcerowicza.

"Chcieliśmy podać Wam choć przybliżoną liczbę, ale przy ponad dwustu znudziło nam się liczenie" - dodaje portal.

I przytacza przykłady, do których i my dołożymy kilka. Wszelkie dalsze komentarze są chyba zbędne...

Jeden z internautów zebrał nawet wpisy Balcerowicza z "nazwiskami" i stworzył z nich filmik:

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Leszek Balcerowicz

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo