TVP Info opublikowała wczoraj nagranie rozmowy Neumanna z lokalnymi działaczami PO z Tczewa, która odbyła się pod koniec 2017 r. w Gdańsku. Polityk w wulgarny sposób wypowiada się na temat sytuacji w tym mieście; rozmowa dotyczy też ewentualnych zarzutów prokuratorskich dla związanych z PO prezydentów miast. Lider pomorskiej PO deklaruje, że stanie murem za wszystkimi, którzy mają problem z prawem, warunkiem jest jednak członkostwo w Platformie.

"Dziś politycy PO mówią o wzajemnym dialogu, współpracy, a to, co jest na tych taśmach, zaprzecza temu, o czym mówią dziś z billboardów. To hipokryzja"

- ocenił dziś wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker proszony w RMF FM o komentarz w tej sprawie.

"Mam wrażenie, że niektóre słowa z taśm mogłyby paść na spotkaniu mafii, a nie na spotkaniu partii politycznej"

- dodał.

Pytany, czy taśmy mogą zmienić wynik wyborów, powiedział, że pierwsze czy drugie tego typu taśmy publikowane w Polsce były szokiem dla opinii publicznej, a teraz taśm jest tak wiele, że "społeczeństwo jest bardziej impregnowane" na tego typu informacje.

"Ale to, co na tych taśmach jest, jest absolutnie bulwersujące. Pokazuje zupełnie inny styl prowadzenia wewnętrznej polityki niż to, o czym się mówi na co dzień. I taki jest dziś standard - wynika z tego - w Platformie Obywatelskiej"

- ocenił.