„Trump więcej robi, niż obiecuje, że zrobi”. Polonia i Polacy z radością o zniesieniu wiz do USA

Donald Trump / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Zarówno Polonia, jak też przebywający w USA Polacy z radością powitali nominację Polski przez Biały Dom do Programu Ruchu Bezwizowego. Podkreślali korzyści płynące z tego faktu m.in. dla rodzin i biznesów.

Prezes Zarządu PLL LOT Rafał Milczarski, który przybył do Stanów Zjednoczonych m.in. z okazji nowojorskiej edycji „Kongresu 60 milionów”, określił piątkowe oświadczenie prezydenta Donalda Trumpa w sprawie wiz jako zapowiedź, że Polska spełniła wymóg osiągnięcia poziomu odmów wiz poniżej trzech procent. Uznał to za sukces wszystkich, którzy się zaangażowali w ten proces.

„Chciałbym przy tej okazji podziękować wszystkim naszym pasażerom, wszystkim firmom, które współpracowały z Lotem w akcji "Bez wiz do USA", której byliśmy inicjatorami, organizatorami i koordynatorami. Zaangażowało się w to bardzo dużo polskich, ale również amerykańskich firm”

– powiedział Milczarski.

Wyjaśnił, że Mastercard, czy Boeing koordynowały akcję delegowania ich polskich pracowników ubiegających się o wizy. Przewidywał, że po zniesieniu wymogu wizowego wzrośnie istotnie zainteresowanie podróżowaniem do USA w celach turystycznych, ponieważ będzie to łatwiejsze.

Według Milczarskiego zniesienie obowiązku wizowego będzie miało zdecydowanie pozytywny wpływ na rozwój PLL LOTw kierunkach transatlantyckich.

„Odczarowaliśmy, zlikwidowaliśmy pewną barierę. Bardzo wiele osób w Polsce było zniechęconych tym, że muszą występować o wizę. Jeszcze od czasów komunizmu był to proces ogarnięty nimbem niepewności. Także odpowiadanie na różnego rodzaju pytania co się ma, gdzie się pracuje (…) nie było zbyt przyjemne. Bardzo się cieszę, że tego już nie będzie”

– mówił szef LOT.

Adrian Kubicki, który od ponad dwóch lat był inicjatorem i koordynatorem koalicji „Bez wiz do USA”, uwydatniał znaczenie jej starań, aby Polska mogła spełnić związane z tym wymogi.

„Bardzo doceniamy tempo działania administracji amerykańskiej, przychylność, która powoduje, że kolejne akty na drodze do wejścia Polski do ruchu bezwizowego są podpisywane. Pamiętajmy jednak, że konieczne było w tym celu spełnienie kryteriów, w tym najważniejszego, czyli obniżenia odsetka odmów poniżej trzech procent”

– powiedział w rozmowie z Kubicki, który obecnie pełni funkcję dyrektora Instytutu Kultury Polskiej w USA.

Przypomniał, że dzięki PLL LOT, fundacji „Teraz Polska”, Fundacji Imienia Cichociemnych, Instytutowi Myśli Schumana, fundacji „Polska innowacyjna” i Mastercard powstała koalicja, która zaczęła walczyć, żeby o wizy starali się ci Polacy, którzy mieli szanse ich dostania. Prowadziło to do zwiększenia odsetka pozytywnych aplikacji. Jednocześnie wszczęto kampanię informacyjną wzywającą, aby w przypadkach wątpliwych nie zabiegać o wizy i obniżać w ten sposób odsetek odmów.

„Po roku naszej kampanii zeszliśmy z poziomu niespełna sześciu punktów procentowych do poniżej czterech. W następnym roku udało się nam zejść poniżej bariery trzech proc. Nie znamy jeszcze dokładnie ostatecznej liczby, ale wiemy, że oscyluje ona w okolicy 2,8 proc. Dzięki temu jesteśmy na drodze administracyjnej, żeby wizy zostały zniesione

- wyjaśnił.

Zauważył też, że przy całej wdzięczności dla wszystkich, którzy brali udział w tym procesie, nasi rodacy mogą też być dumni z samych siebie. Polska pokazała, zaznaczył, że nie trzeba było uciekać się do aktu wyjątkowego, ale dowiodła, że zasługuje, aby się w ruchu bezwizowym znaleźć.

Zadowolenie z decyzji o zniesieniu wiz wyraził będący z wizytą w Nowym Jorku Marek Michalski – profesor George Washington University w Waszyngtonie.

Mój mieszkający w Polsce brat Janusz i kilka innych osób w rodzinie mówiło, że zaczną znowu przyjeżdżać do Ameryki, ale dopiero po zniesieniu wiz. Polska jest jednym z najważniejszych sojuszników USA, a do tej pory była traktowana jako drugorzędny partner. Donald Trump ma biznesowe podejście do życia i więcej robi, niż obiecuje, że zrobi. Należą mu się za to słowa uznania”

- powiedział Michalski.

Polonijny działacz Grzegorz Worwa wskazał na tempo, w jakim prezydent Trump zapowiedział przyjęcie Polski do „prestiżowego klubu” państw zaliczonych do ruchu bezwizowego. Podkreślił, że dopiero 30 września skończył się rok budżetowy po którym oblicza się odsetek odmów, a przywódca amerykański już nominował Polskę do ruchu bezwizowego. Jak przypomniał, rezultaty poprzedniego roku fiskalnego były dostępne dopiero w lutym 2019 r.

Zniesienie wiz będzie wspaniałym prezentem dla naszych rodzin mieszkających po obu stronach Atlantyku. Ułatwi życie wszystkim tym Polakom, którzy z niespodziewanych przyczyn, czy w celach biznesowych muszą lub chcieliby pilnie przybyć do USA”

– ocenił Worwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wczoraj Braun nazwał "zdradą" wojska USA w Polsce. Dziś jego wystąpienie zamieścił Sputnik

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wczoraj w Sejmie jeden z liderów Konfederacji Grzegorz Braun nazwał stacjonowanie wojsk USA w Polsce "zdradą". Dziś obszerny artykuł wraz z nagraniem wystąpienia Brauna zamieścił prokremlowski portal internetowy Sputnik.

O tym, że wczorajsze słowa Brauna to skandal, pisaliśmy już wczoraj po ostrym wystąpieniu polityka Konfederacji. [polecam:https://niezalezna.pl/298234-skandaliczne-slowa-brauna-po-expose-stacjonowanie-wojsk-usa-w-polsce-nazwal-zdrada]

Dziś o wystąpieniu Grzegorza Brauna pisze prokremlowski Sputnik. Tyle że w całkiem innym tonie. W artykule pt. "Braun: Obce wojska na terytorium Polski to zdrada" czytamy:

Po wystąpieniu premiera w Sejmie odbyła się debata, po której posłowie głosowali nad wotum zaufania dla nowego rządu. Dwukrotnie głos zabierał wczoraj poseł Konfederacji Grzegorz Braun, który najpierw zablokował mównicę tuż przed expose premiera, a później wygłosił przemówienie, w kórym mówił m in. o zdradzie i cytował poezję. Wyjaśnił tez, że Konfederacja nie biła [braw] w czasie expose premiera, mimo że tyle pięknych słów padło dzisiaj.

Następnie Sputnik zacytował słowa Brauna o zdradzie i zamieścił filmowe nagranie jego wystąpienia.

Przypomnijmy, że w maju 2019 r. Braun postanowił zwrócić się z odezwą do polskich żołnierzy. W niespełna 20-minutowym nagraniu wzywał on przedstawicieli służb mundurowych do zbiorowego nieposłuszeństwa wobec „panoszenia się” w Polsce „obcych wojsk”. 

Apel, wezwanie, sugestia do oficerów, podoficerów, szeregowych, żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych i niemundurowych, zielonych, niebieskich [...] Wybiła godzina. Nadeszła chwila dziejowa i chwila wyboru, którego wy szanowni, drodzy dokonacie. Zdecydujecie o losie nas wszystkich, ale także i swoim losie. Jaki może być ten wasz los już nie za długo? Ba, jaki już bywa... Już się to zdarza, że musicie trzaskać kopytami przed jakąś obcą bezpieką, że musicie się kłaniać oficerom różnych innych armii, niekoniecznie Polskiej, że musicie być grzeczni wobec ludzi, wobec których wiecie wy może nawet szybciej i lepiej od nas, że oni nie tylko nie składali przysięgi na wierność Rzeczypospolitej, ale jest zupełnie oczywiste, że przybywają tu do nas, żeby działać przeciwko naszej niepodległości, suwerenności, wolności Polaków.

- mówił Grzegorz Braun. [polecam:https://niezalezna.pl/272624-braun-znowu-w-akcji-w-apelu-do-zolnierzy-straszy-zielonymi-ludzikami-wybila-godzina]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl