Rozmowa, którą opublikowała dziś telewizja TVP Info, nagrana została w 2018 roku w Tczewie. Na spotkaniu politycy mieli znaleźć odpowiedniego kandydata na prezydenta Tczewa. Mówiono także o sytuacji obecnego prezydenta, którego działalnością miały interesować się różne służby, m.in. CBA.

Słyszymy, jak Neumann mówi o tym, że postawienie zarzutów nie jest "żadnym końcem", a może nawet pozytywnie wpłynąć na wynik wyborów, gdyż "antypisowski elektorat" zagłosuje nawet na podejrzanych kandydatów. Wymienia m.in. Hannę Zdanowską, która... "zyskuje, jak ma akt oskarżenia".

Pada jednak jedno nazwisko polityka, który - według Neumanna - mógłby zostać wyprowadzony w kajdankach. To Paweł Adamowicz, ówczesny prezydent Gdańska.

"W różnych badaniach, k***a, naszych, których oskarżają. Hania Zdanowska zyskuje, jak ma akt oskarżenia. Idzie wręcz dokładnie odwrotnie. Nie patrz na to, to nie ma żadnego znaczenia. Oni ilością aktów, inflacją tych aktów oskarżenia, powodują, że nie mają żadnego znaczenia. Jedynym gościem jest Adamowicz, który ma absolutnie mega twarde rzeczy, które mogłyby go wyprowadzić w kajdankach"

- mówił Neumann.