Tuż przed Euro 2012 funkcjonariusze CBŚ zatrzymali 42 osoby podejrzewane o przestępstwa narkotykowe i wymuszenia. Wśród zatrzymanych są osoby związane ze środowiskiem kibicowskim Legii Warszawa, m.in. Piotr „Staruch” Staruchowicz.

Z informacji, do których dotarła „Codzienna”, wynika, że części zatrzymań dokonano m.in. na podstawie zeznań osoby, która niedawno opuściła areszt. Mężczyzna miał obciążyć m.in. Piotra Staruchowicza. Według nieoficjalnych informacji „Staruch” nie przyznaje się do zarzutów. – Czynności z udziałem Piotra Staruchowicza mają się zakończyć jutro. Wtedy to zapadnie decyzja co do jego dalszego losu – mówi „Codziennej” prokurator Zbigniew Jaskólski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

– „Staruch” chciał wyjechać z Polski przed Euro 2012 – mówi „Codziennej” Mariusz Pilis, reżyser, autor filmu „Futbol i kraty” poświęconego walce rządu Donalda Tuska z kibicami przed wyborami w 2011 r. Według niego Staruchowicz, autor hasła „Donald, Matole”, chciał wyjechać do pracy w obawie przed możliwym nękaniem go przez organy ścigania przed i w trakcie mistrzostw Europy.

Do zatrzymań doszło w poniedziałek w Warszawie, Szczecinie i Elblągu, a więc w miastach, w których kibice utrzymują sojusz międzyklubowy. – Do dwóch warszawskich sądów rejonowych (Wola, Żoliborz) trafiły już pierwsze wnioski o tymczasowe aresztowanie – mówi „Codziennej” prokurator Jaskólski. Według śledczych część osób może mieć powiązania z gangiem Rafała S. ps. Szkatuła. Został on zatrzymany w ubiegłym roku po dziesięcioletnich poszukiwaniach. Wystawiono za nim osiem listów gończych oraz dwa europejskie nakazy aresztowania. Policja zatrzymała go w połowie maja 2011 r. w Lesznowoli pod Warszawą. W październiku ub.r. poddał się karze 5 i pół roku więzienia za kilkanaście zarzutów, w tym kierowanie gangiem dokonującym wymuszeń.

W styczniu w Krakowie zatrzymano Marcina B. ps. Bina uważanego za jednego z liderów tzw. gangu szkatułowego. „Bina”, ukrywając się w wielu krajach Europy, dowodził niedobitkami grupy przestępczej i miał organizować wsparcie dla rodzin zatrzymanych członków grupy. Media podawały, że gang „Szkatuły” został rozbity. Przeczyłby temu wczorajszy fakt zatrzymania ponoć związanych ze „Szkatułą” 42 osób.

Piotr Staruchowicz jest nieformalnym przywódcą kibiców warszawskiej Legii. W zeszłym roku zaangażował się społecznie, kiedy Donald Tusk wypowiedział wojnę kibicom. 1 sierpnia ub.r. został zatrzymany przez policję podczas obchodów 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Przedstawiono mu zarzuty udziału w bójce, kradzieży klapek oraz ręcznika. W areszcie spędził pięć miesięcy. Został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć, grzywnę w wysokości 5,2 tys. zł i dozór kuratora.