Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, już w sierpniu - tuż po marszu LGBT w Płocku - zapowiadał powiadomienie prokuratury oraz sądu rodzinnego, po czym skierował do Sądu Rejonowego w Płocku Wydział Rodzinny i Nieletnich wniosek o sprawdzenie sytuacji rodzinnej nieletniego.

- Sympatycy LGBT obrażają prawie na każdej manifestacji. Nie obraziło to mnie, a Pana Boga. Mnie to jedynie dotknęło. LGBT chce legitymizować grzech, chcą podnieść grzech do rangi normalności. Człowiek ma wolną wolę, jednak złe uczynki winniśmy ograniczać [...] Miałem nadzieję, że wywołam dyskusję, podczas której inni zmienią swój pogląd

- mówił Kuba w rozmowie z Tomaszem Sakiewiczem w Telewizji Republika, kilka dni po marszu LGBT.

Portal Niezalezna.pl po rozmowie z rodzicami chłopca dowiedział się, że Sąd Rejonowy w Płocku umorzył sprawę.

- Sprawa została zakreślona jako wyjaśniona i nie dająca podstaw do dalszego prowadzenia ze względu na treść wywiadu kuratora, który nie wskazuje na nieprawidłowości w wykonywaniu władzy rodzicielskiej przez rodziców małoletniego

- napisano w piśmie z sądu.