Putin naciska na Zełenskiego ws. Donbasu

zdjęcie ilustracyjne / kremlin.ru

  

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powinien spełniać swoje obietnice przedwyborcze dotyczące uregulowania konfliktu w Donbasie - oświadczył dziś rosyjski prezydent Władimir Putin. Wyraził ocenę, że na Ukrainie istnieją przeciwnicy tego procesu.

- Nie wiem, na ile dzisiaj [na Ukrainie] silni są ci, którzy są przeciwni uregulowaniu (konfliktu), zwłaszcza na podstawie porozumień mińskich - powiedział Putin. Rosyjski prezydent, który wypowiadał się na obradach Klubu Wałdajskiego w Soczi, nie wymienił przy tym konkretnych sił na Ukrainie.

Wyraził opinię, że w społeczeństwie ukraińskim „oczywiste jest zapotrzebowanie na uregulowanie” konfliktu w Donbasie i „ludzie oczekują rozwiązania tej kwestii”. Jeśli Zełenski „będzie miał wystarczająco męstwa politycznego i sił, by doprowadzić to do końca, to potwierdzi, że jest uczciwym politykiem” - oznajmił Putin. Podkreślił, że ukraiński prezydent „powinien spełniać swoje obietnice przedwyborcze”.

Jednocześnie ocenił, że „trudno jest powiedzieć”, czy Zełenski „mógł się przeciwstawić tym, którzy są przeciwko temu procesowi”. Putin wyraził przy tym przekonanie, że Zełenski szczerze dąży do uregulowania konfliktu.

Władca Kremla powiedział też, że jeśli rosyjskie kanały telewizyjne „przedstawiają Ukrainę w niekorzystnym świetle”, to nie powinny tego czynić.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uwaga! Tak działają oszuści

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/iAmMrRob/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Kaliszanka straciła kilka tysięcy euro. Jej pieniądze miały pomóc marynarzowi przebywającemu na misji w USA, który chciał na stałe zamieszkać w Kaliszu – poinformowała dziś rzecznik prasowy kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Do zdarzenia doszło we wrześniu, ale kaliszanka dopiero teraz zgłosiła się na policję.

"60-letnia kobieta była przekonana, że przez wiele tygodni koresponduje za pomocą komunikatorów z marynarzem, który jest na misji w USA. Ten wyznał, że ma zgromadzone na życie oszczędności, które chce przesłać do Polski i na stałe zamieszkać w Kaliszu. Firma, która miała przesłać pieniądze potrzebowała środków na przesyłkę, a on tego nie może zrobić, bo właśnie jest na morzu. Kobieta postanowiła pomóc i przelała na wskazane przez niego konto kilka tysięcy euro" - powiedziała Anna Jaworska-Wojnicz.

Po wpłaceniu pieniędzy mężczyzna zniknął i urwał się z nim kontakt.

Dopiero po kilku tygodniach od zdarzenia kobieta zgłosiła się na policję, po tym, jak o wszystkim w końcu opowiedziała rodzinie.

"Przestępcy potrafią przez wiele miesięcy rozmawiać z osobami za pośrednictwem różnego rodzaju komunikatorów i budować zaufanie do siebie. Sprawca nawiązuje kontakt przez portal społecznościowy i koresponduje z osobą podszywając się pod marynarza, żołnierza czy lekarza stacjonującego gdzieś na misji"

– powiedziała rzecznik policji.

Anna Jaworska–Wojnicz apeluje, żeby nie wierzyć w to, co wypisują różne osoby w internecie.

"Nie każda osoba, która przedstawia się za kogoś, faktycznie nią jest. Nie można bezgranicznie ufać człowiekowi, którego nigdy nie widzieliśmy na oczy, a jeżeli mamy jakieś wątpliwości porozmawiajmy z bliskimi" – przestrzega rzecznik kaliskiej policji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl