Jak poinformował przybyły na miejsce ataku prokurator Paryża Remy Heitz, wśród ofiar śmiertelnych jest trzech mężczyzn i jedna kobieta - funkcjonariusze policji i pracownik administracyjny prefektury.

Prokurator przekazał, że wszczęto śledztwo "w sprawie umyślnych zabójstw i próby umyślnych zabójstw osób reprezentujących władzę publiczną".

Heitz dodał, że trwa przeszukanie domu napastnika oraz, że prokuratorzy do walki z terroryzmem analizują sytuację. Prokurator nie powiedział na razie nic na temat motywów działania sprawcy. Jego żonę zatrzymano na 48 godzin.

Przybyły na miejsce zdarzenia minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner powiedział, że napastnik "nigdy nie wykazywał problemów z zachowaniem", ani - jak to ujął - "nie dawał najmniejszego znaku ostrzegawczego".