Polacy chcą wracać z emigracji. Marszałek Senatu deklaruje: "W przyszłej kadencji będziemy im pomagać"

  

"Polacy mieszkający za granicą coraz częściej deklarują chęć powrotu do kraju" - powiedział dziś w Opolu marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Jak podkreślił, Prawo i Sprawiedliwość zrobi wszystko, by w przyszłej kadencji rozwiązywać problemy Polaków, chcących powrócić do swojego kraju z emigracji.

Marszałek Senatu przyjechał dziś do Opola, by udzielić wsparcia politykom prawicy kandydującym z list Prawa i Sprawiedliwości.

"Wspieram naszych trzech wspaniałych kandydatów, którzy w województwie opolskim starają się o wybór do Senatu. Gwarantują oni kontynuację procesu dobrych zmian, jakie dokonują się w Polsce od kilku lat. Nasza polityka jest dobrze oceniana nie tylko przez wyborców w Polsce. Także Polacy mieszkający za granicą coraz częściej deklarują chęć powrotu do kraju. W przyszłej kadencji wspólnie będziemy pomagać w rozwiązywaniu problemów tych rodaków, którzy wyrażą chęć powrotu do Polski"

- powiedział marszałek Karczewski.

Pytany o kondycję służby zdrowia marszałek Karczewski stwierdził, że rząd Prawa i Sprawiedliwości poprzez zwiększenie limitów w kształceniu lekarzy i pielęgniarek, chce realnie poprawić stanu kadrowego polskiej służby zdrowia.

Kandydujący w okręgu opolskim do Senatu Marek Kawa podkreślił, że Opole jest doskonałym przykładem pozytywnych zmian realizowanych przez rządy prawicy. Jak zauważył, dzięki wsparciu polityków PiS stolica regionu obecnie dysponuje budżetem przekraczającym miliard złotych i w wyraźny sposób odróżnia się od pozostałej części województwa rządzonego przez koalicję PO-Nowoczesna-PSL-Mniejszość Niemiecka.

O tym, że Polacy zaczynają wracać do własnego kraju, zaczęło być głośno już w 2016 roku. To właśnie wtedy, po raz pierwszy od wielu lat, więcej Polaków wróciło do kraju, niż z niego wyemigrowało.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Hiszpańskie media zauważają spory problem w Niemczech. "Ksenofobia jak epidemia"

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/karlherl

  

Hiszpańskie media, nawiązując do środowego zamachu dokonanego przez napastnika w niemieckim mieście Hanau, twierdzą, że ksenofobia w RFN rozprzestrzenia się w tym kraju niczym epidemia groźnej choroby. Według mediów zwiększenie liczby aktów przemocy wobec cudzoziemców w Niemczech zbiega się z nasilającą się w ostatnich latach masową imigracją do tego kraju przybyszów z Azji i Afryki, co prowadzi do „szoku cywilizacyjnego” oraz patologii.

Wydawana w Barcelonie „La Vanguardia” pisze, że wrogość do obcokrajowców w Niemczech staje się coraz bardziej powszechna. Nazywa to zjawisko mianem „epidemii” groźnej choroby oraz „terroryzmem”.

Katalońska gazeta twierdzi, że akty agresji wobec mniejszości narodowych w Niemczech narastają sukcesywnie w ciągu ostatnich lat, przejawiając się m.in. atakami fizycznymi, werbalnymi oraz podpaleniami i niszczeniem mienia przybyszów.

Gazeta informuje, że agresja ksenofobiczna zbiera żniwo też w innych krajach Zachodu. Dziennik odnotowuje, że o ile w 2017 roku w Europie, Ameryce Północnej i w Oceanii w zamachach z pobudek rasowych zginęło 17 osób, to już w 2019 roku ofiar śmiertelnych takich ataków było 77.

Z kolei madrycki dziennik „ABC” pisze w piątek, że nasilające się ataki na cudzoziemców w Niemczech zbiegają się z rosnącą popularnością głoszącej ksenofobiczne hasła Alternatywy dla Niemiec (AfD).

„W Niemczech przypadki przemocy z powodu ksenofobii powtarzają się coraz częściej (…), zbyt często. Agresję prowokują nie tylko ugrupowania polityczne głoszące hasła populistyczne, ale również organizacje społeczne”

- uważa dziennik.

[polecam:https://niezalezna.pl/311826-morderca-z-hanau-zostawil-list-i-nagranie-nowe-fakty-ws-krwawej-masakry-w-niemczech]

„ABC” zaznacza, że zamach w Hanau nie jest przypadkiem odosobnionym w coraz bardziej radykalizujących się Niemczech. Gazeta szacuje, że w atakach skrajnie prawicowych bojówkarzy od 2006 roku zginęło w tym kraju już blisko 30 osób.

„Marzeniem napastnika z Hanau była eliminacja wszystkich obcokrajowców mieszkających na terenie Niemiec”

- podsumował madrycki dziennik.

43-letni Niemiec Tobias Rathjen zastrzelił w środę dziewięć osób, a zranił sześć, w tym jedną ciężko. Następnie zabił też w swoim mieszkaniu własną matkę i popełnił samobójstwo.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts