Jesienne wieczory to idealna pora na skandynawską literaturę. To też czas zbierania kasztanów. Co łączy te dwie sprawy? Bestsellerowy thriller Sørena Sveistrupa. Z okazji polskiej premiery „Kasztanowego ludzika” w centrum stolicy pojawiła się tajemnicza konstrukcja z wizerunkiem tytułowego ludzika. Mieszkanki i mieszkańców Warszawy czeka zadanie: jeżeli do 12 października zapełnią całą konstrukcję kasztanami, tysiąc bibliotek otrzyma w prezencie thrillery i kryminały z oferty wydawnictwa W.A.B.  

Do działania zachęca aktor Piotr Stramowski:

Mam nadzieję, że warszawiaków nie trzeba namawiać ani do czytania, ani do jesiennych spacerów. Jeżeli uda się zebrać odpowiednią ilość kasztanów, książki trafią do bibliotek we wszystkich województwach w Polsce.

Wszystko to w związku z thrillerowym debiutem znanego w świecie telewizji Sørena Sveistrupa. Mroczny styl scenarzysty popularnego serialu „The Killing” zapadł w pamięć między innymi widzom Netflixa. Teraz wychwalany Duńczyk zdobywa szczyty list książkowych bestsellerów. Intryga „Kasztanowego ludzika” krąży wokół seryjnego mordercy terroryzującego mieszkańców Kopenhagi. Na miejscach zbrodni brutalny psychopata zostawia ręcznie robione kasztanowe ludziki. Ślady prowadzą policję do porwanej rok wcześniej, uznanej za martwą córki ministra spraw społecznych. Co łączy te dwie sprawy? Kim jest tajemniczy morderca? Odpowiedzi znajdziecie w "Kasztanowym ludziku".