Cała sprawa sięga jeszcze 2008 roku, kiedy Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok w sprawie o przyznanie odszkodowania i zadośćuczynienia Stanisławowi J., który w stanie wojennym był 7 miesięcy internowany przez komunistyczne władze za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W postępowaniu tym Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwotę 20 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia.
 
Postanowieniem z 14 czerwca 2012 roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu oddalił wniosek pełnomocnika Stanisława J. o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu z 6 listopada 2008 roku.

Sąd wskazał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do stwierdzenia, że rzeczywista szkoda i krzywda, wynikłe z internowania uzasadniały zasądzenie kwoty wyższej niż 25 tys. złotych. Sąd uznał także, że skoro wyrok na podstawie którego Stanisław J. otrzymał zadośćuczynienie w kwocie 20 tysięcy złotych nie został przez niego zaskarżony, to pozwala to przyjąć, że zasądzono kwota go satysfakcjonowała.
- informuje Prokuratura Krajowa.
 
Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1 marca 2011 roku sąd wskazał, że warunkiem skutecznego wystąpienia z wnioskiem powinno być kumulatywne spełnienie trzech warunków: orzeczenia przez sąd na podstawie uchylonych później przepisów, żądania w pierwotnym wniosku kwoty ponad 25 złotych i wyceny szkody i krzywdy na kwotę wyższą, niż 25 tys. złotych. W ocenie sądu sytuacja taka nie miała miejsca, co skutkowało oddaleniem wniosku. Postanowienie wydano z naruszeniem zasady demokratycznego państwa prawnego.
 
Jak się dowiadujemy, z rozstrzygnięciem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu nie zgodził się Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.
Działając z jego upoważnienia skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego złożył prokurator Robert Hernand – Zastępca Prokuratora Generalnego.
 
W skardze nadzwyczajnej zaskarżył postanowienie w całości jako naruszające zasady, wolności i prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji RP, jak również przepisy kodeksu postępowania karnego.  W ocenie Zastępcy Prokuratora Generalnego Sąd Apelacyjny w Poznaniu dokonał błędnej interpretacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez co uniemożliwił wnioskodawcy uzyskanie należnej rekompensaty. Orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu pozostaje  w sprzeczności z zasadą sprawiedliwości społecznej i równości wobec prawa.
- informuje Prokuratura Krajowa.
 
Zastępca Prokuratora Generalnego podkreśla jednocześnie, że sąd nie zagwarantował również ochrony praw majątkowych wnioskodawcy w tym jego roszczeń odszkodowawczych. Tym samym wnioskodawca został pozbawiony przez Sąd możliwości dochodzenia odszkodowania i zadośćuczynienia w kwocie wyższej niż 25 tysięcy złotych.
 
Sąd Apelacyjny w Poznaniu w dowolny sposób przyjął, że kwota zadośćuczynienia jaką otrzymał wnioskodawca jest adekwatna. W skardze nadzwyczajnej Zastępca Prokuratora Generalnego zwrócił uwagę, że wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu nie zawierał uzasadnienia. Nie można zatem uznać, że kwota zadośćuczynienia wyczerpywała w całości roszczenia wnioskodawcy. Sąd Apelacyjny poprzez oddalenie wniosku o wznowienie postępowania dopuścił się rażącej obrazy przepisów prawa procesowego oraz wydał wyrok wbrew orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.
- informuje Prokuratura Krajowa.