Podczas przesłuchań w PE padło światło. "Nigdy czegoś takiego nie widziałem".

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/jplenio

  

Podczas środowego przesłuchania kandydata na komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa doszło do awarii w Parlamencie Europejskim, w wyniku czego posiedzenie zostało przerwane.

W pewnym momencie na sali zgasły światła i przestały działać mikrofony, co spowodowało przerwanie w pół zdania wypowiedzi belgijskiego kandydata.

Szef komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Juan Fernando Lopez Aguilar poinformował, że technicy pracują nad rozwiązaniem problemu. "Nigdy czegoś takiego nie widziałem" - przyznał.

Po kilku minutach poinformował, że technicy nie poradzą sobie w kilka minut i posiedzenie zostanie wznowione w innej sali o godz. 10.30.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Burmistrz: przestańcie szykanować tę rodzinę!

  

Burmistrz wielkopolskich Sulmierzyc zaapelował do mieszkańców miasta o zaprzestanie szykanowania rodziny, której jeden z członków zaraził się koronawirusem – poinformował burmistrz Sulmierzyc Dariusz Dębicki.

Na stronie internetowej urzędu wielkopolskich Sulmierzyc zamieszczono komunikat jednej z rodzin, w którym proszą oni mieszkańców o zaprzestanie szykanowania ich.

"Apelujemy do mieszkańców Sulmierzyc, aby zaprzestano rozpowszechniać nieprawdziwe informacje, szykanować nas, pozwolić nam swobodnie robić zakupy w sklepach i normalnie funkcjonować w społeczeństwie"

– napisano.

Burmistrz Sulmierzyc Dariusz Dębicki wyjaśnił, że rodzina zaapelowała w ten sposób, ponieważ uskarża się na szykany ze strony mieszkańców od momentu pojawienia się w przestrzeni publicznej informacji, że ich członek rodziny został zakażony koronawirusem.

Tymczasem – jak wyjaśnił burmistrz - zakażony trafił najpierw do szpitala z inną dolegliwością i tam został zakażony koronawirusem. Od tego czasu rodzina nie miała z nim kontaktu i nie jest objęta kwarantanną ani nadzorem epidemiologicznym.

"Ale rozpoczęły się szykany ze strony środowiska" – powiedział burmistrz.

Członkowie rodziny chorego np. nie mogli zrobić zakupów, bo nie wpuszczano ich do sklepów albo wypraszano ich stamtąd.

"Dlatego zdecydowałem się zamieścić taki apel, bo moim zdaniem takie zachowania są niedopuszczalne" – poinformował Dariusz Dębicki.

Dodał, że po komunikacie na stronie urzędu niektórzy ludzie zmienili swoje zachowania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts