Związek Nauczycielstwa Polskiego będzie protestował. Sławomir Broniarz podał szczegóły

Sławomir Broniarz / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- 15 października zaczynamy bezterminową akcję protestacyjną, polegającą na wykonywaniu tylko tych czynności, które są opisane w przepisach prawa oświatowego - poinformował dziś prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Sławomir Broniarz poinformował na konferencji prasowej, że nauczyciele "15 października zaczynają bezterminową akcję protestacyjną, polegającą na wykonywaniu tylko tych czynności, tych zadań, tych obowiązków, które po pierwsze mieszczą się w 40-godzinnym wymiarze pracy nauczyciela, a po drugie, które są opisane w przepisach prawa oświatowego".

"Natomiast nie będziemy wykonywali tego, co stało się pewną normą zwyczajową, prawem niepisanym, co weszło w krew i przyzwyczajenia tych, którzy kierują polską edukacją"

- podkreślił. Wśród tych zadań wymienił m.in. wyjazdy na wycieczki szkolne, zielone szkoły, czy też prowadzenie kół zainteresowań i zajęć pozalekcyjnych.

Minister edukacji narodowej, Dariusz Piontkowski przypomniał wczoraj, że w 2019 nauczyciele otrzymali łącznie 15-procentową podwyżkę i dodał, że "to jest najwyższa podwyżka, jaką nauczyciele kiedykolwiek otrzymali w ciągu całego roku". Podkreślił także, że od połowy 2020 roku rząd przewiduje 6-procentową podwyżkę dla nauczycieli, choć "ze względu na bardzo poważne podwyższenie płacy minimalnej, trzeba będzie doprowadzić do korekty minimalnych stawek wynagrodzenia na poszczególnych stopniach awansu, a być może zdecydować się od razu na rozmowy dotyczące całego systemy wynagradzania". Zasugerował dalej, że "być może trzeba to będzie powiązać z rozmowami na temat systemu awansu zawodowego oceniania nauczycieli".

Minister odniósł się na koniec do wzrostu subwencji oświatowej, która "w ciągu ostatnich czterech lat wzrosła o 6,5 mld zł. "To są naprawdę bardzo poważne kwoty" - podkreślił.

"Teraz, we wrześniu, została zwiększona subwencja tak, aby pokryć wzrost wynagrodzeń o 9,6 proc., łącznie przekazaliśmy do subwencji 1 mld zł" - przypomniał i dodał, że samorządy nie dostrzegają tego, że oświata to również inwestycja, a nie tylko koszt.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Kanada: bez wprowadzanych obostrzeń tylko w Ontario zmarłoby 100 tys. osób

/ geralt

  

100 tys. osób zmarłoby w Ontario, największej kanadyjskiej prowincji, bez obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa – wynika z rządowych modeli rozwoju sytuacji. Daty publikacji prognoz dla całej Kanady jeszcze nie ma.

Przewidywania dla Ontario, przygotowane przez rządowe agencje odpowiedzialne za służbę zdrowia – Ontario Health i Public Health Ontario oraz specjalistów uniwersyteckich - zakładają, że przy zastosowaniu ścisłych zasad ograniczania kontaktów między ludźmi i stosowaniu się mieszkańców do zaleceń medycznych, w Ontario podczas całej pandemii umrze od 3 tys. do 15 tys. osób, w zależności od skali wprowadzanych zakazów. Jak powiedział dr Peter Donnely, szef Public Health Ontario, epidemia może potrwać nawet 18 miesięcy do 2 lat, z możliwą trzecią falą zachorowań.

Ten sam scenariusz zakłada, że do końca kwietnia br. w Ontario umrze 1600 osób przy obecnym poziomie restrykcji, a jeśli poziom ten zostanie podwyższony (co określono jako „full future intervention”, pełna przyszła interwencja) – umrze 200 osób, ale bez żadnych regulacji zmarłoby 6 tys. osób.

Jak podkreślał Donnely, co roku w Ontario od 1350 do 1500 osób umiera wskutek grypy. Zwrócił uwagę przy tym na pozytywne skutki dotychczasowych działań i powiedział, że w obecnej fazie rozwoju sytuacji nie należy już mówić o „spłaszczaniu krzywej”, ale o „nadkruszeniu” jej szczytu. Wielokrotnie podkreślał, że mieszkańcy prowincji muszą pozostać w domu, a zmniejszenie restrykcji będzie zależeć od skomplikowanych modeli i ocen sytuacji.

Według szacunków, bez żadnych działań i obostrzeń do końca kwietnia br. w Ontario byłoby 300 tys. zachorowań na Covid-19. Przy obecnym poziomie regulacji należy oczekiwań 80 tys. zachorowań, a przy skrajnych obostrzeniach – 12,5 tys.

Premier Ontario Doug Ford podkreślał wielokrotnie podczas swojej konferencji prasowej, że te ostrzeżenia trzeba brać poważnie i wskazał, że dotychczasowe działania pomogły już zapobiec śmierci wielu osób: „1600 osób do końca kwietnia (…) to dwie osoby co godzinę, każda z nich może być członkiem rodziny, przyjacielem (…) Wirus nie dyskryminuje nikogo”. Zwrócił uwagę, że przedstawione w piątek liczby są „drastyczne” i „otrzeźwiające”, niemniej projekcje mogą się zmienić dzięki działaniom ludzi.

Z 38 mln mieszkańców Kanady, jak podaje urząd statystyczny Kanady, 86,4 proc. mieszka w czterech prowincjach: Ontario (38,5 proc.), Quebec (22,8 proc.), Kolumbia Brytyjska (13,5 proc.) i Alberta (11,6 proc.).

Ontario było pierwszą prowincją, która zamknęła szkoły finansowane z budżetu. Zamknięte są teatry, kina, biblioteki. Otwarte mogą być tylko te biznesy, które są „niezbędne”, a od soboty zamknięte zostaną wszystkie „przemysłowe” place budowy (z wyjątkiem budowanych szpitali), nie będą mogły być zaczynane żadne nowe budowy domów i mieszkań.

W całej Kanadzie, jak mówił w rozmowie z dziennikarzem publicznego nadawcy CBC dr Michael Gardam, główny lekarz w Humber River Hospital w Toronto, liczba zgonów spowodowanych grypą sięga rocznie 3 tys. Gardam podkreślił, że decyzja rządu Ontario o upublicznieniu danych i modeli rozwoju sytuacji jest słuszną decyzją, bo wiele osób nadal nie bierze zagrożenia poważnie.

Premier Quebec Francois Legault zapowiedział, że Quebec przedstawi swoje dane i prognozy w przyszły wtorek.

W ostatnich dniach dziennikarze wielokrotnie pytali premiera Kanady Justina Trudeau o to, kiedy zostaną przedstawione oceny dalszego rozwoju sytuacji dla całego kraju.

Trudeau tłumaczył jednak, że niezbędne jest skoordynowanie wniosków wynikających z modeli stosowanych przez 13 kanadyjskich prowincji i terytoriów. Premier powiedział, że codziennie publikowane są bieżące dane podsumowujące to, co przekazują prowincje. „Musimy być pewni, że projekcje, które przedstawimy, będą bazować na jak najdokładniejszych informacjach” - podkreślił.

Według danych na piątek, w Kanadzie przetestowano ponad 290,5 tys. osób. Potwierdzonych przypadków Covid-19 było 11 732, prawdopodobnych 15. Zmarły 152 osoby.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts