Za 500 plus Polacy mają dziękować PO? Budka nieźle odleciał w trakcie debaty przedwyborczej!

Borys Budka / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W debacie przedwyborczej transmitowanej przez Telewizję Publiczną reprezentantów pięciu największych komitetów wyborczych spytano o to, czy są za utrzymaniem programu 500 plus. Reprezentujący Koalicję Obywatelską Borys Budka w pewnym momencie zaczął przekonywać, że za cały program Polacy w zasadzie powinni podziękować Platformie Obywatelskiej.

Dziękuję, że mogę się spotkać po kilku latach nieobecności w tej telewizji. Chcę podkreślić, że nic, co nie zostało dane nie zostanie zabrane. Od samego początku posłowie PO zgłaszali postulat i głosowaliśmy nad naszą poprawką żeby żadne z dzieci nie było wykluczone.
- przekonywał Borys Budka.

Jednocześnie polityk przekonywał, że to jego partyjni koledzy postulowali utrzymanie 13. emerytury. Na tym jednak się nie skończyło. Budka brnął dalej i w pewnym momencie stwierdził, że program 500 plus to... zasługa Platformy Obywatelskiej.

Zostawiliśmy Polskę w bardzo dobrym stanie. Przeprowadziliśmy Polskę suchą nogą przez kryzys gospodarczy. [...] Dzięki rządom PO-PSL można było wprowadzić program 500 plus.
- mówił Budka.

Odpowiadając na to samo pytanie w ramach bloku tematycznego reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość wicepremier Jacek Sasin dość szybko obalił narrację Borysa Budki.

Za rządów poprzedników z PO-PSL wiele polskich rodzin tkwiło w ubóstwie, a dzietność była na niskim, spadającym z roku na rok poziomie. Zdecydowaliśmy że wsparcie rodzin jest priorytetem. Program „Rodzina 500 plus” zwrócił Polakom godność. Zlikwidował hańbę III RP, jaką były głodne dzieci. Nie wierzcie zapewnieniem konkurentów, że program utrzymają, od początku krytykowali ten program.
- mówił Jacek Sasin.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trump spotkał się z rosyjskim szefem MSZ. Jednym wpisem na Twitterze zburzył narrację Ławrowa

/ Twitter/@realDonaldTrump

  

Prezydent Donald Trump ostrzegł szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa przed próbami ingerencji Kremla w wybory prezydenckie w USA – brzmi komunikat wydany przez Biały Dom po wtorkowym spotkaniu polityków. Dodano, że lider USA wezwał Rosję do rozwiązania konfliktu z Ukrainą.

Trump przyjął we wtorek Ławrowa w Białym Domu. Po spotkaniu nie było wspólnej konferencji prasowej, prezydent USA udał się po nim na wiec wyborczy w Pensylwanii.

Podczas późniejszej konferencji prasowej w rosyjskiej ambasadzie w Waszyngtonie Ławrow zaprzeczył, że rozmawiał z Trumpem o ingerencji w wybory.

[polecam:http://niezalezna.pl/301275-ukraina-i-rosja-konstruktywnie-w-kwestii-gazu-a-co-z-donbasem-putin-nie-zmienia-stanowiska]

Po rozmowie z Ławrowem Trump zamieścił na Twitterze swoje zdjęcie z Gabinetu Owalnego ze stojącym obok niego rosyjskim szefem MSZ.

Właśnie miałem bardzo dobre spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem i przedstawicielami Rosji. Dyskutowaliśmy o wielu sprawach, w tym handlu, Iranie, Korei Północnej, traktacie INF, kontroli zbrojeń nuklearnych i ingerowaniu w proces wyborczy. Czekam na kontynuację naszego dialogu w bliskiej przyszłości

- napisał przywódca USA.

Wcześniej we wtorek sekretarz stanu Mike Pompeo ostrzegł Ławrowa przed podejmowaniem przez Rosję prób ingerencji w wybory prezydenckie w USA w przyszłym roku. "Jeśli chodzi o ingerencję w nasze sprawy wewnętrzne, powiedziałem jasno, że to niedopuszczalne" - oświadczył Pompeo na wspólnej konferencji prasowej. W odpowiedzi rosyjski minister zakwestionował oskarżenia, jakoby Kreml ingerował w poprzednie wybory w USA.

 [polecam:http://niezalezna.pl/301116-te-slowa-macrona-wywolaly-prawdziwa-burze-propozycje-francji-leza-w-interesie-rosji-slychac]

Podczas pierwszej od dwóch lat wizyty Ławrowa w Waszyngtonie szefowie dyplomacji USA i Rosji rozmawiali m.in. o traktacie o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF), Chinach, denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, konflikcie w Syrii i sytuacji na Ukrainie.

Media w USA uznają wtorkowe rozmowy z Ławrowem w amerykańskiej stolicy za kontrowersyjne. Wskazują, że w ten sam dzień Demokraci ogłosili dwa artykuły impeachmentu prezydenta związane z aferą ukraińską. Trumpowi zarzuca się w nich nadużycie władzy przez wywieranie presji na władze w Kijowie oraz utrudnianie pracy Kongresu.

W poniedziałek w Paryżu zakończył się szczyt w formacie normandzkim. We francuskiej stolicy doszło do pierwszego spotkania między prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Ławrow oświadczył w USA, że "szczegółowo poinformował" stronę amerykańską o przebiegu wydarzeń w Paryżu
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl