„Takie akcje są bardzo ważne”. Policjanci chwalą PZU za wyjątkową kampanię

Kadr z filmu akcji edukacyjnej „Prowadzisz? Odłóż telefon” / screenshot/Grupa PZU

  

Rajdowiec Sobiesław Zasada mówił, że w każdy zakręt można wejść z dowolną prędkością, tylko gorzej z niego wyjść. Podobnie jest z telefonami. – Można przez nie rozmawiać prowadząc auto, można nawet wysyłać wiadomości, ale gdy dojdzie do wypadku, kierowcy załamują się, że ktoś z ich winy stracił życie – przestrzegają policjanci. Ich zdaniem w uświadamianiu kierowców pomagają takie akcje edukacyjne, jak kampania PZU „Prowadzisz? Odłóż telefon”.

W zeszłym roku na drogach w Polsce doszło do ponad 31 000 wypadków. Liczba ofiar śmiertelnych robi wstrząsające wrażenie –  to ponad 2 800 osób. Według Instytutu Transportu Samochodowego nawet co czwarty z wypadków mógł być spowodowany korzystaniem w czasie jazdy z telefonu.

Mimo to kierowcy lekceważą zagrożenie. Prawie 60 proc. z nich przyznaje, że prowadząc auto, rozmawiają przez telefon, trzymając go przy uchu. A jednocześnie co trzeci twierdzi, że ma podzielną uwagę i telefon przy uchu nie wpływa na bezpieczeństwo jazdy. Niesłusznie.

– Przyjeżdżając na miejsce wypadków, spotykamy kierowców, którzy rwą włosy z głowy i czynią sami sobie spóźnione wyrzuty: „Zabiłem człowieka, bo rozmawiałem przez telefon!”

– mówi nam podinspektor Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Jak niebezpieczna może być jazda z telefonem przy uchu, pokazuje eksperyment przeprowadzony na zlecenie PZU:

To właśnie największy polski ubezpieczyciel zainicjował społeczną kampanię „Prowadzisz? Odłóż telefon”.

– Nie możemy się bezczynnie przyglądać, jak ludzi giną na drogach. Każdy wypadek to o jeden za dużo. Chcemy im zapobiegać. Chcemy uświadamiać niebezpieczeństwa i ratować ludzkie życie

– tłumaczy prezes PZU Paweł Surówka.

Kampanii towarzyszy przejmujący spot. Dziewczyna jedzie na hulajnodze i jednocześnie korzysta z telefonu. Podobnie jej chłopak, który prowadzi auto. W pewnym momencie on najeżdża na nią.

To fikcyjna sytuacja, ale – jak przyznają policjanci – wzięta z życia:


– Akcje edukacyjno-informacyjne, uświadamiające, jakim zagrożeniem jest korzystanie z telefonu podczas jazdy, są bardzo ważne – uważa podinspektor Radosław Kobryś.

– Używanie telefonu w czasie prowadzenia pojazdu bardzo nas dekoncentruje i jest niebezpieczne. Tego typu kampanie społeczne, jak prowadzona przez PZU, mogą pomóc w wyeliminowaniu problemu

– potwierdza starszy aspirant Rafał Retmaniak z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji .

Jak podkreślają policjanci, problem dotyczy nie tylko kierowców. Równie niebezpieczne może być korzystanie z telefonu przez pieszych, gdy przechodzą przez jezdnię. Chodzi również o zwiększenie asertywności pasażerów, by reagowali na naganne zachowania kierowców.

Ze zleconych przez PZU badań wynika, że większość z nich jechała z kierowcą, który rozmawiał przez telefon podczas jazdy. Ponad jedna czwarta przyznaje, że kierowca pisał lub czytał SMS-y.

To jeszcze jeden argument za prowadzeniem takich kampanii, jak ta zainicjowana w PZU.

– Nawet nasza rozmowa i jej efekt w postaci publikacji jest formą zwiększania świadomości – zwraca uwagę podinspektor Kobryś.


Kampania PZU to część szerszego projektu – ogłoszonej w czerwcu społecznej strategii spółki #10latdłużej. Obejmuje ona szereg działań na rzecz zdrowia, bezpieczeństwa i większego komfortu życia Polaków. – Chcąc zadbać o zdrowie Polaków, musimy najpierw chronić ich życie. Nie może być ono narażane na niebezpieczeństwo za każdym razem, gdy wsiadamy za kierownicę czy na rower albo gdy jako pieszy przechodzimy przez jezdnię – podkreśla prezes PZU Paweł Surówka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skończył się załadunek na misję w Libanie

zdjęcie ilustracyjne, / szczecin.tvp.pl,

  

Zakończył się w szczecińskim porcie załadunek na statek pojazdów wojskowych, które zostaną przetransportowane w rejon misji ONZ w Libanie.

O zakończeniu załadunku sprzętu poinformował oficer prasowy 12. Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina kapitan Błażej Łukaszewski.

Załadunek z Nabrzeża Czeskiego w Porcie Szczecin rozpoczął się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Do Libanu popłynie m.in. 13 Rosomaków, 7 Hummerów i 15 specjalistycznych pojazdów zabezpieczenia. Pojazdy specjalnie na misję ONZ pomalowane na biało będą służyć żołnierzom Polskiego Kontyngentu Wojskowego.

I Polski Kontyngent Wojskowy sformowany do udziału w misji w Libanie wyleci 10 listopada z lotniska w Goleniowie. Cztery dni wcześniej w koszarach 12. Brygady Zmechanizowanej planowane jest jego uroczyste pożegnanie.

Jak poinformował Łukaszewski dowódcą I zmiany PKW Liban będzie dowodzący 3. batalionem piechoty zmotoryzowanej w Stargardzie ppłk Paweł Bednarz. Ponad 200 żołnierzy pozostanie na misji pół roku. Następnie ich zadanie przejmie na kolejne pół roku równie liczna II zmiana.

Zadanie sformowania obu zmian PKW Liban otrzymała 12. Brygada Zmechanizowana ze Szczecina. Kontyngenty powstają na bazie 3. batalionu piechoty zmotoryzowanej ze Stargardu. W ich skład wejdą również specjaliści m.in. łączności, logistyki i spraw personalnych z innych jednostek wojskowych.

W Libanie Polacy będą przede wszystkim wspólnie działać z irlandzkimi oraz węgierskimi żołnierzami (I zmiana PKW wejdzie w skład irlandzkiego batalionu).

Wojsko Polskie po 10 latach nieobecności, powraca do udziału w misji budowania pokoju i bezpieczeństwa w Libanie w ramach mandatu ONZ jako Tymczasowe Siły ONZ w Libanie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl