Prezes przypomniał, że zanim Kornel Morawiecki został aresztowany, przez ponad sześć lat ukrywał się, mieszkając w 60 lokalach konspiracyjnych. Podkreślił, że było to możliwe m.in dzięki umiejętności Morawieckiego nawiązywania bezpośrednich kontaktów z ludźmi, stawania się „częścią rodzin”, u których przebywał. Szef PKO BP wyliczył, że Kornelowi Morawieckiemu pomagały w tym czasie „setki, może nawet tysiące osób we Wrocławiu i okolicach”.

Wspominając zmarłego ojca premiera Mateusza Morawieckiego, Jagiełło mówił, że „miał on wiele różnego rodzaju pomysłów, ale nie podejmował pochopnych decyzji”. Zaznaczył, że krzywdzące jest mówienie o założycielu Solidarności Walczącej „radykał czy bezkompromisowy, bo Kornel był niezłomny”.

Pytany, o to czym Kornel Morawiecki różnił się od Lecha Wałęsy, powiedział, że „Kornel uważał, że władza, która oszukiwała wielokrotnie polskie społeczeństwo, nie dotrzyma żadnych ustaleń, (...), że nie należy z tą władzą prowadzić negocjacji”.

Prezes wspominał też swoje - jak mówił - liczne dyskusje i spory z Kornelem Morawieckim. Przyznał, że czasami denerwowała go drobiazgowość szefa Solidarności Walczącej, który np. „szukał najlepszego zwrotu” w przeznaczonym do publikacji tekście, „podczas gdy ludzie i drukarnie czekały”.

Zapytany o to, co czuł Kornel Morawiecki, gdy jego syn stanął na czele rządu, Jagiełło powiedział, że „według niego to była kontynuacja jego pracy dla Polski”.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała dziś, że nie żyje Kornel Morawiecki, działacz opozycji demokratycznej w PRL, przywódca „Solidarności Walczącej”, marszałek senior Sejmu VIII kadencji, ojciec premiera Mateusza Morawieckiego. Kornel Morawiecki miał 78 lat.

Prezydent Andrzej Duda nadał niedawno Kornelowi Morawieckiemu Order Orła Białego, w uznaniu znamienitych zasług na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za wybitne osiągnięcia w działalności publicznej i państwowej.