Zgodnie z procedurą Janusz Wojciechowski będzie miał możliwość przedstawienia najpierw 15-minutowego oświadczenia, w którym zaprezentuje swój program i wizję pracy. Po nim nastąpi seria 25 pytań. Przewidziano jedną minutę na każde pytanie, po którym kandydat będzie miał trzy minuty na odpowiedź. Potem europosłowie będą mogli zadawać dodatkowe pytania.

Wśród pytających będzie m.in. europoseł PSL Jarosław Kalinowski. Jak przyznał, Wojciechowski jest doświadczonym politykiem.

Nie sądzę, aby wysłuchanie było dla niego jakoś szczególnie trudne. (...) Doświadczenie ma naprawdę duże.
- wskazał.

Kalinowski zapowiedział, że zamierza pytać polityka m.in. o plan KE powiązania wypłaty funduszy unijnych z rządami prawa.

Będę pytał o kwestie praworządności, o klauzulę warunkowości dostępu do środków unijnych. Przyjmijmy, że jeśli ta klauzula wejdzie w życie - a wejdzie w życie - to jeśli zostałaby zastosowana wobec jakiegoś kraju członkowskiego, w pierwszej kolejności 50 proc. dochodów tracą rolnicy. (...) Pytanie - co wtedy. Czy nie lepiej zaapelować do rządu, aby przywrócił praworządność, niż karać rolników za świadome łamanie standardów przez rządzących.
- zapowiedział eurodeputowany PSL.

Kalinowski podkreślił, że z pewnością pojawią się również pytania o kwestie dopłat do rolnictwa i ich wyrównywania między wschodem i zachodem UE.

Z kolei europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk uważa, że Wojciechowski doskonale sobie poradzi z pytaniami dotyczącymi praworządności.

Jest przygotowany na nie. Przesłuchanie wypadnie bardzo merytorycznie, bo Wojciechowski jest człowiekiem obytym ze sprawami europejskimi. Swoją wizję dotyczącą rolnictwa skonsultował z [przyszłą przewodniczącą KE – przyp. red.] Ursulą von der Leyen i ta wizja jej się spodobała. (...) Nie spodziewam się żadnych kłopotów.
- powiedział eurodeputowany PiS.

Jak dodał, w kontekście pomysłu uzależnienia wypłaty funduszy UE od praworządności nie można zapominać o „krytycznej” opinii Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO) w tej sprawie, w której Trybunał zwracał uwagę na „uznaniowość” tej propozycji.

Kuźmiuk uważa, że jeśli chodzi o problematykę rolnictwa, Wojciechowski ma najlepsze CV ze wszystkich kandydatów na komisarzy. Podczas wysłuchania - jak podkreślił - polski kandydat przedstawi na pewno bilans otwarcia.

Realizujemy wspólną politykę rolną i nikt nie zastanawia się, jakie skutki przynosi wydawanie ponad 50 mld euro rocznie. Te skutki Wojciechowski badał w Europejskim Trybunale Obrachunkowym i nie są zadowalające. (...) Rolnicy we wszystkich krajach się starzeją i ten proces jest niesłychanie szybki. Tymczasem w drugim filarze WPR ciągle wydajemy pieniądze na „odmładzanie” rolnictwa. To jest pytanie o skuteczność wydawanych środków”.
- wskazał.

Eurodeputowany zaznaczył, że Wojciechowski zaproponuje KE stworzenie w ciągu pierwszych 100 dni jej działania raportu otwarcia, który będzie oceną skuteczności WPR. Po drugie, Wojciechowski - jak mówił Kuźmiuk - będzie zwracał uwagę na brak strategii dla rolnictwa w UE.

Chce zaproponować, aby taka strategia do 2050 r. Powstała.
- wskazał.

Pytania o praworządność ze strony frakcji socjalistów zapowiadał wcześniej lider Wiosny Robert Biedroń, który należy w PE do tej rodziny politycznej.

Chciałbym usłyszeć od pana komisarza, jakie będzie jego stanowisko, gdy przyjdzie decydować o sprawach dotyczących kwestii praworządności w poszczególnych krajach. (...) Będzie pytany w tej sprawie, ponieważ po rozmowach w naszej grupie politycznej podjęliśmy decyzję, żeby o to pytać komisarzy.
- powiedział lider Wiosny w ubiegłym tygodniu dziennikarzom w Brukseli.

Wysłuchanie kandydata przez komisję w Parlamencie Europejskim jest warunkiem tego, by mógł on znaleźć się w przyszłej KE. Negatywna opinia może sprawić, że państwo członkowskie będzie musiało wycofać swojego kandydata i znaleźć nowego.

Przewodniczący oraz przedstawiciele grup politycznych (koordynatorzy) komisji parlamentarnych będą spotykać się bezpośrednio po zakończeniu każdego wysłuchania (lub następnego dnia rano, jeżeli wysłuchanie odbywa się wieczorem), by ocenić kandydata.

Jeżeli opinie koordynatorów co do określonego kandydata są rozbieżne, konieczne będzie głosowanie. Do otrzymania pozytywnej oceny nominowany potrzebuje poparcia koordynatorów reprezentujących co najmniej dwie trzecie członków komisji. Jeżeli koordynatorzy nie osiągną w głosowaniu tej większości, zwrócą się do kandydata pisemnie o dodatkowe informacje. Następnie mogą wznowić wysłuchanie - nie dłużej niż na 1,5 godziny - w celu wyjaśnienia nierozstrzygniętych kwestii.

W kolejnym kroku koordynatorzy albo udzielą poparcia kandydatowi większością dwóch trzecich głosów, albo - w przypadku braku takiej większości - przewodniczący zwoła zebranie wszystkich członków komisji, którzy w tajnym głosowaniu, zwykłą większością głosów, zdecydują, czy kandydat powinien otrzymać poparcie, czy też nie.

W ciągu 24 godzin od dokonania oceny koordynatorzy wyślą poufne pismo z zaleceniem do Konferencji Przewodniczących Komisji (wszyscy szefowie komisji PE), w którym stwierdzą, czy kandydat ma kwalifikacje, by zostać komisarzem UE.

Komisja Europejska do ukonstytuowania się potrzebuje zgody Parlamentu Europejskiego. Głosowanie (imienne) ma odbyć się 23 października. Po uzyskaniu zgody europarlamentu KE zostanie formalnie mianowana przez Radę Europejską kwalifikowaną większością głosów.