- Ten spot musi dotrzeć do jak największej liczby tych, którzy mówią, że "mój głos się nie liczy". Jednym głosem można zdecydować o tym, kto będzie posłem, tysiącem głosów można zdecydować, kto wygra wybory. Nie siedzimy na kanapie, 13 października idziemy na wybory

- powiedział podczas prezentacji spotu Joachim Brudziński, szef sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości.

Brudziński w swojej wypowiedzi nawiązał również do występującego w filmiku znanego aktora, Janusza Rewińskiego i do aktorów zatrudnionych przy kręceniu spotu PO.

- Pozostawiamy widzom odpowiedź na pytanie, którzy z aktorów wywiązali się lepiej z aktorskiego zadania

- stwierdził.