Słynny przed laty przyjmujący Ryszard Bosek przyznawał w rozmowie z niezalezna.pl, że nie rozumie, jak można rozgrywać tak ważne imprezy niemal dzień po dniu.

Sam fakt, że dwa dni po zakończeniu mistrzostw Europy zaczyna się Puchar Świata, to pomniejsza rangę tej imprezy. Nie wiem jaki jest powód takiego nagromadzenia rozgrywek. Chyba tylko finansowy.

Zresztą sposób rozgrywania Pucharu Świata krytykują chyba wszyscy. Wilfredo Leon przyznaje, że to będą wyczerpujące rozgrywki. W ciągu dwóch tygodni siatkarze rozegrają 11 spotkań.

Jesteśmy gotowi, ale to będzie bardzo ciężki turniej. Mam nadzieję, że wszyscy wrócimy bez kontuzji.

Polacy musieli podróżować po całej Europie by zdobyć medal. Teraz czeka ich jeszcze wyczerpujący turniej w Japonii

Nic dziwnego, że Vital Heynen pozostawił decyzję o wyjeździe zawodnikom. Każdy mógł powiedzieć czy po wyczerpującym sezonie reprezentacyjnym chce zagrać w Japonii. Zrezygnowali tylko dwaj - Piotr Nowakowski i Dawid Konarski. Ich decyzja jest w pełni zrozumiała. Obaj do najmłodszych nie należą, a po powrocie z Pucharu Świata siatkarzy nie czekają wakacje, tylko wyczerpujące granie w swoich drużynach klubowych. Trzeba zrozumieć, że po takiej końskiej dawce grania na całym świecie niektórzy chcą "podreperować zdrowie".

Rozumie to Heynen, który do Kraju Kwitnącej Wiśni zabiera łącznie 24 zawodników i z pewnością będzie mocno rotował składem. Oprócz medalistów mistrzostw Europy do Japonii polecą również mniej doświadczeni zawodnicy. Bohaterowie też mają bowiem prawo być zmęczeni. Do reprezentacji wracają również Grzegorz Łomacz czy Bartosz Kwolek. Warto podkreślić, że po długiej nieobecności z powodu kontuzji wraca również MVP mistrzostw świata - Bartosz Kurek.

W Pucharze Świata wystartuje 12 zespołów: Japonia, Polska, Argentyna, Brazylia, Stany Zjednoczone, Kanada, Włochy, Rosja, Iran, Australia, Egipt i Tunezja.