Chcą śledztwa ws. rzekomych nadużyć Johnsona. W tle tajemnicza bizneswoman

Zdjęcie ilustracyjne / By MrsSnrub - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=82018202

  

Władze Londynu poinformowały, że zwróciły się do organu nadzorującego pracę policji o przeprowadzenie dochodzenia w sprawie domniemanych nieprawidłowości, jakich miał się dopuścić Boris Johnson, gdy był burmistrzem tego miasta, a związanych z działalnością bizneswoman z USA.

Sprawę jako pierwszy opisał w zeszłym tygodniu "Sunday Times". Według gazety, Johnson - kiedy był burmistrzem - nie poinformował o bliskiej znajomości z Jennifer Arcuri, amerykańską bizneswoman z branży technologicznej, która otrzymywała tysiące funtów w postaci grantów ze środków publicznych oraz zabierana była na oficjalne misje handlowe Johnsona.

Jak poinformowały władze miejskie (GLA), w piątek skierowały one "zapytanie dotyczące postępowania" do niezależnego urzędu ds. postępowania policyjnego IOPC - organu, który jest odpowiedzialny za rozpatrywanie skarg na działania policji.

Została ona przekazana do IOPC, bo Johnson, gdy w latach 2008-2016 był burmistrzem brytyjskiej stolicy, nadzorował m.in. miejski urząd ds. policji i zwalczania przestępczości.

Zgodnie z procedurą IOPC ma stwierdzić, czy istnieją przesłanki do wszczęcia pełnego śledztwa, które może prowadzić do postawienia Johnsonowi zarzutu popełnienia przestępstwa podczas sprawowania urzędu.

"Z zastrzeżeniem wszelkich przedstawionych wyjaśnień, sprawy te dają podstawy, by sądzić, że doszło do niezabezpieczenia publicznych pieniędzy, a jeśli tak, stanowi to znaczące naruszenie zaufania publicznego. Są to części składowe przestępstwa podczas sprawowania urzędu"

- napisano w liście GLA do Johnsona.

Według listu, należąca do Arcuri firma Innotech otrzymała z agencji promocyjnej burmistrza London&Partners 11,5 tys. funtów za dwa wydarzenia w 2013 i 2014 roku. Ponadto Arcuri miała wziąć udział w misji handlowej do Singapuru i Malezji, mimo że jej aplikacja została początkowo odrzucona. A jak napisano, według doniesień medialnych, wzięła także w dwóch innych misjach - do Nowego Jorku i Izraela.

Rzecznik Johnsona zaprzeczył, by dopuścił się on jakichkolwiek nieprawidłowości.

"Premier jako burmistrz Londynu wykonał ogromną pracę, promując naszą stolicę na całym świecie i robiąc reklamę Londynowi i Wielkiej Brytanii. Wszystko zostało zrobione właściwie i w normalny sposób"

- oświadczył rzecznik.

Z kolei cytowane przez BBC wysokiej rangi źródło rządowe określiło złożenie wniosku przez GLA tuż przed konferencją programową Partii Konserwatywnej jako "działanie otwarcie polityczne".

Następca Johnsona na stanowisku burmistrza, laburzysta Sadiq Khan, jest politycznym wrogiem Johnsona, a także przeciwnikiem wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poznań dronem walczy ze smogiem

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

W Poznaniu rozpoczęły się badania jakości powietrza przy użyciu specjalistycznego drona. Pomiary będą realizowane do połowy grudnia. Prezydent Poznania uważa, że skutecznym sposobem na walkę ze spalaniem toksycznych odpadów w piecach mogłyby być wyższe mandaty.

Projekt "Skończmy ze smogiem w Poznaniu", zakładający monitorowanie jakości powietrza z użyciem drona, zwyciężył w ostatniej edycji PBO. Jego realizacją zajmuje się wyłoniona w przetargu firma LTA Design z Gliwic. Zadaniem specjalistów jest wykonanie analizy spalin z palenisk domowych za pomocą bezzałogowego systemu latającego. Czas i lokalizacja badań są uzgadniane z poznańską strażą miejską, zaś obszary pomiarów typuje się pod kątem największej liczby zgłaszanych interwencji.

W poniedziałek władze miasta zaprezentowały sprzęt, który do połowy grudnia będzie wykonywał badania jakości powietrza. Dron będzie nadlatywać nad kominy i dokonywać pomiaru. Następnie przeprowadzana będzie analiza, która pomaga wykryć w spalinach emitowanych z komina danej posesji związki chemiczne, które z dużym prawdopodobieństwem wskazują na spalanie odpadów (formaldehyd, chlorowodór, lotne związki organiczne oraz pyły zawieszone - PM 2,5 oraz PM 10). Pomiary te mają pomóc w skuteczniejszym wykrywaniu przypadków łamania prawa i karaniu osób zatruwających środowisko.

Zastępczyni Komendanta Straży Miejskiej w Poznaniu Marta Hyżak-Spychała przypomniała, że strażnicy dokonujący kontroli posiadają stosowne upoważnienia wydane na podstawie przepisów Prawa ochrony środowiska przez prezydenta miasta Poznania.

Mogą wejść na teren nieruchomości i pomieszczeń, gdzie znajdują się urządzenia grzewcze. Mają prawo do żądania wyjaśnień, informacji i dokumentów, a także pobierania próbek. Nieudostępnienie nieruchomości do kontroli jest zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat

– tłumaczyła.

Dodała, że osoba, która spala niedozwolone odpady w domowym palenisku, może zostać ukarana m.in. mandatem do 500 zł. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podkreślił w poniedziałek, że „dron to bardzo efektywne narzędzie, pomagające eliminować sytuacje, w których spalane są różnego rodzaju niedozwolone substancje. Dzięki niemu udało nam się skontrolować skutecznie wiele nieruchomości”.

Jego zdaniem skutecznym sposobem na walkę ze spalaniem toksycznych odpadów w piecach mógłby być wzrost kwoty mandatów.

Będę dążył do tego, aby ustawodawca dał możliwość zwiększenia wysokości tych mandatów. Gdyby stawki były znacznie wyższe, jak ma to miejsce w innych krajach Europy, moglibyśmy skuteczniej zwalczać zjawisko spalania odpadów. Przy najbliższej okazji będę rozmawiał na ten temat z panią minister Jadwigą Emilewicz

– zaznaczył Jaśkowiak.

Dotychczas przy użyciu drona sprawdzono już ok. 8600 budynków. Do szczegółowej kontroli wytypowano 23 nieruchomości, w sześciu przypadkach aparatura potwierdziła spalanie materiałów zabronionych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl