Skandal! Wyborczy hejt trwa w najlepsze. Z banerów kandydatów PiS wciąż ktoś "wycina głowy"

To wyborczy hejt w najczystszym wydaniu. Niektórzy nie mogą przejść obojętnie obok banerów wyborczych z wizerunkiem kandydatów Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu i Senatu. Otrzymaliśmy informację o kolejnych przypadkach "wycinania głów" z banerów, do tego są one dewastowane wulgarnymi napisami i rysunkami. Komu zależy na tym, by prowadzić tak brudną kampanię?

Zdjęcie ilustracyjne
twitter.com/LukaszCzech85

Portal Niezalezna.pl ujawnił niedawno skandaliczny proceder dewastowania banerów wyborczych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jak informował nas Marek Suski, ktoś rozpoczął hejterską akcję wycinania głów z wizerunków kandydatów PiS.

Okazuje się, że taka sytuacja nie jest jednostkowa. Łukasz Czech zamieścił na Twitterze zdjęcia kolejnych zdewastowanych banerów wyborczych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem spotkało to kandydatów do Sejmu, takich jak Michał Dworczyk, Marcin Gwóźdź i Wojciech Murdzek, a także kandydata do Senatu - Aleksandra Szweda. Na jednym z banerów - oprócz wycinania twarzy - dopisano jeszcze czerwoną farbą wulgarne hasła.

Przypomnijmy, że niszczenie materiałów wyborczych jest zagrożone karami.

Zgodnie z art. 67 kodeksu wykroczeń, “kto umyślnie uszkadza lub usuwa ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną lub też w inny sposób umyślnie uniemożliwia zaznajomienie się z takim ogłoszeniem, podlega karze aresztu albo grzywny”.

 

 



Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

#wybory #hejt #baner #Michał Dworczyk

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo