Program AGRYKOLA to kurs dla kandydatów na oficerów spośród żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Jak poinformował PAP rzecznik WOT ppłk Marek Pietrzak, uroczystość mianowania planowana jest na 27 października. Pietrzak podkreślił, że jednym z priorytetów WOT jest rozwijanie korpusu podoficerskiego.

Należy w końcu przestać tylko mówić o tym, że podoficerowie powinni stanowić kręgosłup armii, należy w końcu to zrobić. W WOT co siódmy żołnierz to podoficer, równolegle do nas rozwijają się wojska operacyjne, zapotrzebowanie na podoficerów będzie rosło. Od kilku miesięcy na bazie naszych brygad prowadzone są kursy podoficerskie SONDA, za nami też pierwsza promocja absolwentów tego kursu w 2. Lubelskiej Brygadzie OT, kursy są kontynuowane w kolejnych brygadach

– powiedział ppłk Pietrzak.

Rzecznik WOT dodał, że udało się również doprowadzić do powstania Szkoły Podoficerskiej SONDA – Szkoły Niższych Dowódców Armii Krajowej. Na mocy nowelizacji rozporządzenia dotyczącego szkół podoficerskich podpisanej przez szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka, od 1 października ruszy formowanie SONDY. Ppłk Pietrzak zaznaczył, że pierwsze kursy podoficerskie planowane są na wiosnę 2020 r.

Szkoła Podoficerska SONDA powstanie w Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki i będzie miała dwie lokalizacje. W Zegrzu będą się kształcić kandydaci na podoficerów w korpusie łączności i informatyki oraz w nowym kierunku cyberbezpieczeństwa. W Toruniu będą kształceni przyszli podoficerowie w korpusie lekkiej piechoty.

Dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła stwierdził, że ta struktura "budowana jest, aby oddać hołd naszym poprzednikom oraz zainspirować niezwykle nieszablonowymi rozwiązaniami, które wdrażano w modelu kształcenia niższych kadr dowódczych podoficerów Armii Krajowej". Dodał, że "w najbliższych latach dyplom ukończenia SONDY otworzy wiele karier podoficerskich". Szkoła Podoficerska SONDA ma być placówką innowacyjną pod względem trybu kształcenia oraz standaryzacji. Kandydaci na podoficerów będą mieć możliwość kształcenia w trybach stacjonarnym i zaocznym.

Gen. Kukuła zaznaczył, że "po raz pierwszy w historii żołnierze zawodowi, żołnierze obrony terytorialnej i żołnierze rezerwy spotkają się na takich samych kursach i będą realizować szkolenie w myśl tego samego standardu". Zaznaczył, że "istotne jest także to, że do SONDY nie będzie można aplikować "z cywila"".

Ppłk. Pietrzak pytany o to, kiedy Wojska Obrony Terytorialnej osiągną planowaną gotowość bojową powiedział, że w 2024 r. planowana jest certyfikacja ostatnich pododdziałów, których formowanie rozpocznie się najpóźniej. Pietrzak zaznaczył, że "należy jednak pamiętać, że WOT jest formacją ochotniczą".

Zakładamy, że napływ kandydatów do służby będzie ciągły, tak samo, jak pewien zakładany poziom retencji, to normalne przy formacjach ochotniczych, takich jak nasza

 – powiedział.

WOT intensywnie włączają się także w budowanie cyberbezpieczeństwa. Od 1 września br. w strukturze dowództwa WOT rozpoczął formalne funkcjonowanie Zespół Działań Cyberprzestrzennych. Jak poinformował ppłk Pietrzak - na chwilę obecną jest to kilkunastu żołnierzy, większość z nich stanowią żołnierze OT. "Trwa proces kwalifikowania kolejnych 40 kandydatów spośród żołnierzy OT. Docelowo zespół ma liczyć około 100 żołnierzy, 90 proc. z nich stanowić będą ochotnicy pełniący terytorialną służbę wojskową, pozostali będą żołnierzami zawodowymi" – wyjaśnił rzecznik WOT. Dodał, że zespół na obecnym etapie jest budowany centralnie, ale docelowo planowane jest uruchomienie struktur regionalnych.

Należy przy tym zauważyć, że żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej są naturalnym zasobem wielu specjalistycznych kompetencji, których wykorzystanie może mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa państwa

- podkreślił ppłk Pietrzak.

Podobnie jak w USA czy Estonii żołnierze - ochotnicy mogą stanowić niezwykle cenne źródło zasobów osobowych również dla Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Mogą oni łączyć życie osobiste, studia lub pracę ze służbą wojskową. Dzisiaj 35 proc. żołnierzy OT ma wyższe wykształcenie, 40 proc. techniczne, 15 proc. to studenci, a 10 proc. uczy się w innych formach

 – poinformował Pietrzak. Zaznaczył, że jest to olbrzymi potencjał, który podobnie jak w innych krajach może stać się bazą do budowy zdolności cyberbezpieczeństwa.