Na czwartkowym zamkniętym posiedzeniu za niedopuszczeniem jej do wysłuchania, czyli kolejnej fazy przed objęciem stanowiska, opowiedziało się w tajnym głosowaniu 15 eurodeputowanych, sześciu było przeciwko, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Eurodeputowani debatują teraz, jakie powinny być dalsze kroki 

- podało źródło PAP.

Według nieoficjalnych informacji deputowani wezwali na posiedzenie Plumb, by wyjaśniła, dlaczego w oświadczeniu dla PE nie zadeklarowała dwóch kredytów o wartości blisko 1 mln euro. Jak podało Politico, jedna z pożyczek była przeznaczona na zakup nieruchomości, a druga na wsparcie jej Partii Socjaldemokratycznej (PSD) w Rumunii.

Komisja prawna zajmuje się też w czwartek sprawą polskiego kandydata na unijnego komisarza Janusza Wojciechowskiego. W środę kolejny raz poprosiła go o dodatkowe informacje dotyczące jego oświadczenia majątkowego w związku z tym, że wcześniej nie ujął w nim zakupionego na kredyt w 2016 r. mieszkania w Brukseli.

Pozytywna opinia komisji prawnej na temat braku konfliktu interesów danego kandydata na komisarza jest warunkiem niezbędnym do przystąpienia do jego wysłuchania. 

Korespondentka TVP w Brukseli, Dominika Ćosić, w swoim wpisie na Twitterze zauważa - powołując się na źródło - że odrzucenie kandydatury Plumb oznaczałoby także odrzucenie węgierskiego kandydata, Laszlo Trocsanyiego.