PGNiG gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Polski

/ mat. prasowe

  

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo dzięki wsparciu rządu RP buduje niezależność energetyczną Polski. Koncentrujemy się na zapewnieniu polskiemu społeczeństwu i przedsiębiorcom nieprzerwanych dostaw gazu ziemnego po konkurencyjnych cenach. Jesteśmy liderem wydobycia gazu ziemnego w Polsce, ale nasza marka jest rozpoznawana i ceniona także przez zagranicznych partnerów.

Dajemy stabilne zatrudnienie blisko 25 tys. pracowników Grupy Kapitałowej. Z podatków i opłat płaconych przez PGNiG korzystają gminy w całej Polsce – tylko w 2018 r. było to ok. 200 mln zł.

Zatrzymaliśmy trend spadkowy w wydobyciu gazu z polskich złóż. Wykorzystanie nowoczesnych technologii pozwoliło m.in. na rewitalizację ponad 60-letniego, najdłużej eksploatowanego polskiego złoża Przemyśl. Jego potencjał szacujemy obecnie na dodatkowe 20 mld m³ gazu ziemnego.

Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju i wzrost krajowego wydobycia gazu to również cele wyróżnionego godłem „Teraz Polska” programu Geo-Metan, który polega na przedeksploatacyjnym odzyskiwaniu metanu z pokładów węgla. PGNiG realizuje go z Państwowym Instytutem Geologicznym. Jeśli projekt wejdzie w fazę komercyjną, krajowe wydobycie wzrośnie nawet o 1 mld m³ gazu rocznie.

Popyt na gaz w Polsce stale rośnie – w 2015 r. wynosił ok. 15 mld m³, a już w 2018 r. ok. 18 mld m³. Zaopatrujemy w niego blisko 7 mln gospodarstw domowych, małe i średnie przedsiębiorstwa, a także największe polskie firmy. Dlatego musimy zagwarantować pewność dostaw. Niestety takiej pewności nie mamy w przypadku rosyjskiego kontrahenta, który od 2004 r. – bez podania przyczyny – 7 razy ograniczał nam dostawy gazu. Jesteśmy przekonani, że tylko zróżnicowanie dostawców i kierunków importu jest w stanie zapewnić Polsce bezpieczeństwo energetyczne. Dlatego od prawie czterech lat PGNiG prowadzi skuteczne działania na rzecz uniezależnienia Polski od dostaw gazu ze Wschodu. Nawiązaliśmy współpracę z rzetelnymi i wiarygodnymi dostawcami gazu skroplonego (LNG) z zagranicy. Jeszcze w 2016 r. import gazu z kierunku innego niż wschodni wynosił 11,1 proc., a w 2018 r. wzrósł już do ponad 33 proc. Do Polski przypływają dostawy LNG z USA, Kataru i Norwegii. W 2018 r. podpisaliśmy z amerykańskimi partnerami kontrakty na import LNG. Łącznie obejmują one rocznie 10 mld m³ gazu po regazyfikacji.

Cena gazu amerykańskiego (wraz z kosztami skroplenia, transportu przez ocean i regazyfikacją w terminalu w Świnoujściu) jest o ok. 20–30 proc. niższa niż kupowanego przez nas obecnie gazu rosyjskiego. Kosztowny kontrakt jamalski wygasa w roku 2022.

Poza LNG drugim źródłem dostaw do kraju będzie gaz ziemny sprowadzany z kierunku norweskiego poprzez gazociąg Baltic Pipe, który przez Danię będzie docierał do Polski. Jego przepustowość to prawie 10 mld m³ gazu rocznie, z czego około 2,5 mld m³ będzie pochodzić z własnego wydobycia PGNiG w Norwegii. Jesteśmy tam obecni od blisko 12 lat, mamy ponad 20 koncesji i wciąż nabywamy udziały w kolejnych.

Naszą misją jest zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego. Każdemu naszemu działaniu przyświeca myśl, by działać zgodnie z interesem kraju i społeczeństwa, tak by realizować ambitne cele biznesowe i jednocześnie wspierać ideę patriotyzmu narodowego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Europie grozi kolejny kryzys migracyjny

/ Waldemar Maszewski

  

Niemiecki dziennik "Bild" informuje, że Europie grozi kolejny kryzys migracyjny. Gazeta powołuje się przy tym na poufny raport rządu Niemiec, do którego udało mu się dotrzeć.

"Wobec coraz większej presji migracyjnej, malejącej akceptacji ludności (dla migrantów) i napiętej sytuacji gospodarczej w kraju tureckie władze intensyfikują działania przeciwko uchodźcom/migrantom"

- czytamy w przytoczonym przez "Bild" raporcie niemieckiego rządu.

Od grudnia w Turcji obowiązuje ustawa zaostrzająca regulacje azylowe i deportacyjne - przypomina gazeta. W konsekwencji osobom, których wnioski o azyl zostały odrzucone, odmawia się pomocy społecznej i opieki zdrowotnej; same mają też ponosić koszty deportacji.

"Wiele prowincji odmawia przyjmowania syryjskich uchodźców. Po tym, jak Stambuł podjął surowe kroki przeciwko uchodźcom, którzy żyli tam bez zezwolenia, miasto opuściło ponad 100 tys. Syryjczyków"

- relacjonuje dokument.

Oznacza to, że przynajmniej część z 4,2 mln migrantów znajdujących się na terytorium Turcji (3,7 mln z nich to Syryjczycy) zdecyduje się na przedostanie się do Europy. Według niemieckiego raportu przemytnicy ludzi wietrzą już złoty interes i zaczynają coraz bardziej koordynować swoje działania, z zawieraniem porozumień cenowych włącznie.

Do końca 2019 roku do Europy szlakiem przez wschodnią część Morza Śródziemnego trafiło do Europy ponad 70 tys. migrantów. W 2018 roku było ich 48 tys.

- podaje "Bild"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts