"W konsulacie generalnym RP w Nowym Jorku odbyło się spotkanie pary prezydenckiej z szerokim spektrum przedstawicieli amerykańskiej diaspory żydowskiej"

- powiedział konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski.

Zaznaczył, że spotkania takie są organizowane przez polski konsulat generalny już tradycyjnie od wielu lat podczas wizyt prezydenta RP w USA.

"Spotkanie odbyło się w bardzo przyjaznej atmosferze, podkreślającej unikatowość relacji polsko-żydowskich. Odbyła się też rozmowa na tematy bieżące w tych relacjach. Podkreślone zostały wyjątkowo dobre związki Polski z Izraelem a także ważna rola, jaką odgrywa Polska w opiekowaniu się dziedzictwem żydowskim w Polsce"

- dodał.

Konsul zaznaczył, że rozmowa odbyła się w przyjaznej atmosferze, ale była też bardzo szczerą rozmową, obejmującą całe spektrum tematów.

"Nie było tematów tabu, wszyscy mówili w sposób otwarty, a to przełożyło się na przyjazną atmosferę. Atmosferę wzajemnej szczerości, ale też wyrozumiałości i zrozumienia wrażliwości obydwu stron"

- zaznaczył polski dyplomata.

Konsul dodał, że "prezydent w sposób jednoznaczny przedstawił  polską  wrażliwość, jeżeli chodzi o relacje polsko-żydowskie, co było przyjęte z dużym zrozumieniem".

Poinformował też, że podczas rozmowy nie pojawiła się kwestia mienia żydowskiego w Polsce.

Spotkanie trwało około godziny. Obecnych było na nim około dwudziestu przedstawicieli amerykańskich organizacji żydowskich.

Po spotkaniu z diasporą żydowską prezydent Duda spotkał się w siedzibie ONZ z sekretarzem generalnym Narodów Zjednoczonych Antonio Guterresem. Był to ostatni punkt wizyty głowy polskiego państwa w Stanach Zjednoczonych.

Czterodniowa wizyta prezydenta w Stanach Zjednoczonych była związana przede wszystkim z udziałem w 74. sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ. Szef polskiego państwa zabrał głos w debacie generalnej we wtorek. W poniedziałek polski przywódca spotkał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. W środę wieczorem czasu lokalnego para prezydencka odleci do kraju.