Prezydent Andrzej Duda odpowiada krytykom: 35 minut rozmowy z Donaldem Trumpem wystarczyło!

Spotkanie prezydentów Polski i USA trwało około pół godziny i było jednym z serii spotkań, które odbył tego dnia Donald Trump. Czas spotkania, stał się dla niektórych okazją do ataku na prezydenta Dudę i polską politykę zagraniczną. Na antenie TVP w programie „Gość Wiadomości” Andrzej Duda odpowiedział krytykom i zwrócił uwagę na kilka istotnych faktów.

prezydent RP Andrzej Duda i prezydent USA Donald Trump
Jakub Szymczuk/KPRP

„35 minut, czyli czas, jaki Donald Trump wygospodarował na spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą w Nowym Jorku, to symbol upadku polskiej polityki zagranicznej”.

- przekonywała na swoich łamach „Gazeta Wyborcza”.

Tego typu narrację podchwyciła też część polityków opozycji. Tymczasem prezydent Andrzej Duda postanowił odpowiedzieć krytykom.

Pytany w „Gościu Wiadomości” na antenie TVP Info o to, jak rozpoczęła się jego rozmowa z Donaldem Trumpem, odpowiedział:

Dzień dobry panie prezydencie, bardzo się cieszę, że możemy się znowu spotkać.

- mówił wyraźnie rozbawiony prezydent Duda.

Po chwili mówił o kulisach samego spotkania z prezydentem USA.

Najbardziej cieszę się z tego, że w Poznaniu będzie dowództwo dywizji, bo to jest jasny sygnał wzmacniający tą amerykańską obecność. [...] Pytałem o Syrię, sytuację w Arabii Saudyjskiej po ataku, rozmawialiśmy o różnych sprawach, które są bieżące.

- wyliczał Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że w zasadzie nie ma z Donaldem Trumpem tematów, w których trudno byłoby im znaleźć wspólne stanowisko.

[polecam:https://niezalezna.pl/289380-trump-potwierdza-wizyte-w-polsce-mocno-dostalo-sie-francji-i-niemcom ]

Po chwili postanowił nieco uciszyć głosy krytyków. Podkreślił, że z reguły spotkania z Donaldem Trumpem trwają nie dłużej niż 15 minut.

Po pierwsze – tutaj toczą się cały czas spotkania w siedzibie ONZ. Takie spotkania bilateralne nie trwają tutaj dłużej niż 15 minut. Ja się widziałem z prezydentem Trampem ponad pół godziny. Dodam też, że widziałem się z nim po raz kolejny w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Te 35 minut wystarczyło na poruszenie wszystkich ważnych tematów.

- mówił prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że rozmowa prezydentów z reguły polega na wskazaniu konkretnych obszarów roboczych i szukaniu akceptacji danych rozwiązań i propozycji, lub jej braku. Następnie realizacja poszczególnych zadań zlecana jest pracownikom i odpowiednim ministrom.
[polecam:https://niezalezna.pl/289378-to-przelom-w-kwestii-zniesienia-wiz-do-usa-donald-trump-wszystko-zostalo-juz-zalatwione ]
 
Andrzej Duda przyznał też, że jego kontakty z prezydentem USA nie są jedynie sporadyczne. Prezydenci Polski i USA pozostają w stałym kontakcie. Pytany wprost o to, czy ma bezpośredni telefon do Donalda Trumpa, Andrzej Duda przyznaje, że „ma szybkie łącze” z prezydentem USA, z którego może korzystać.

Korzystam z niego czasem, on też z tego korzystał. Przepraszał za to, że nie może przyjechać na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Postąpiłbym tak samo, to jest kwestia odpowiedzialności. Dla mnie było to naturalne. Było mi przykro, że prezydent Trump nie przyjedzie, ale musiałem to zrozumieć.

- mówił prezydent Andrzej Duda.

Lansowana przez część mediów i polityków opozycji narracja o rzekomym „izolowaniu Polski na arenie międzynarodowej” za rządów Prawa i Sprawiedliwości spektakularnie pękła, niczym bańka mydlana, po publikacji zdjęć z oficjalnego śniadania wydanego sekretarza generalnego ONZ, Antonio Guterresa. Prezydent Andrzej Duda zajął na nim miejsce przy głównym stole, tuż obok Donalda Trumpa.

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

#Andrzej Duda #Donald Trum #wizy #USA #ONZ

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo