Spychalski był pytany w Polskim Radiu 24 o pojawiające się w Unii Europejskiej głosy dotyczącą tego, że Polska wstrzymuje wysiłki wspólnoty na rzecz ochrony środowiska.

Spychalski powiedział, że takie stwierdzenia pojawiają się głównie ze strony Francji.

"Prosiłbym prezydenta Francji Emmanuela Macrona o to, by skupił się bardziej na problemach swojej polityki wewnętrznej i strajkach, które odbywają się od wielu miesięcy we Francji oraz tym, jak traktowani są obywatele francuscy" - mówił rzecznik prezydenta.

Dodał, że "Polska radzi sobie bardzo dobrze, wie co robić, prowadzi dialog z obywatelami, Polska ma swoje sukcesy w walce ze zmianami klimatu i naprawdę my nie potrzebujemy pouczania ze strony francuskiego prezydenta".

Rzecznik prezydenta podkreślił, że "czasy, gdy Polska była pouczana przez inne kraje, mamy już dawno za sobą".

"Prowadzimy ambitną, racjonalną i dobrą politykę międzynarodową, na tym się skupiamy"

- przekonywał.

Spychalski dopytywany o to, czy "uraziła" go wypowiedź Macrona ws. protestujących w obronie klimatu odpowiedział, że "gdyby takie demonstracje były w Polsce, to pół Europy by się oburzało". "W sytuacji, kiedy demonstracje mają miejsce we Francji, wszyscy mówią, że to nic takiego, że to jest wewnętrzna sprawa Francji" - mówił.

Prezydent Francji Emmanuel Macron ocenił w poniedziałek, że to Polska blokuje wspólne wysiłki Unii Europejskiej na rzecz ochrony środowiska. Poinformował o tym na swej stronie internetowej francuski tygodnik "Le Point". Macron przypomniał, że w czerwcu na szczycie UE cztery kraje członkowskie - Polska, Czechy, Estonia i Węgry - zablokowały zapisy dotyczące neutralności klimatycznej, jaką wszystkie państwa unijne miałyby osiągnąć do 2050 roku.

Według dziennika "Le Parisien" prezydent Francji wskazał, że odpowiedzialna jest za to Polska. "Prawda jest taka, że jest jeden (kraj - PAP), który wszystko blokuje; to Polska" - powiedział Macron. "Moim celem jest przekonać inne kraje, by ruszyły" - mówił prezydent Francji i wezwał młodych, by demonstrowali w Polsce. "Niech jadą manifestować w Polsce! By mi pomóc zmobilizować tych, których nie mogę zmobilizować do zmiany!" - powiedział Macron cytowany przez "Le Parisien".