Dumni z paktu z Hitlerem

  

Polacy średniego i starszego pokolenia pamiętają, jak w PRL absolutnie nie można było wspominać 17 września 1939 r. To był temat tabu. Nie można było przecież mówić o tym, że Wielki Brat był tak naprawdę wielkim agresorem.

Oczywiście, tym bardziej nie można było o tym mówić w Związku Sowieckim, który przecież oficjalnie zawsze się tylko bronił, a więc II wojna światowa rozpoczęła się od ataku Niemiec na ZSRS. W tym roku Moskwa zaproponowała nowe podejście do tematu. Aż dziw bierze, że w ZSRS i PRL na to nie wpadli. Nie ma wypierania się paktu Ribbentrop-Mołotow. Oficjalne stanowisko wyrażone właśnie przez MSZ w Moskwie jest takie, że dzięki „wymuszonej” współpracy Stalina z Hitlerem... wojna została odłożona o dwa lata. I że wzmocniło to obronność ZSRS, a także – uwaga! – uratowało tysiące istnień ludzkich. Każde z tych twierdzeń to bzdura, ale propagandyści liczą na to, że we współczesnym świecie, w którym ignorancja jest błogosławieństwem, a książek już prawie nikt nie czyta, można wmówić wszystko. Nie tylko Rosjanom. Pozostaje tylko liczyć na to, że się jednak mylą co do możliwości intelektualnych ludzkości.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl