Na wiecu, który poprzedził przemarsz przez Bratysławę, odczytany został manifest akcji.

„Życie każdego człowieka jest bezcenne i dlatego musi być chronione przez cały czas, gdy trwa, od poczęcia po naturalną śmierć”

– napisali organizatorzy domagający się zakazu aborcji, a także wprowadzenia systemu, w którym państwo gwarantowałoby pomoc kobietom w niechcianej ciąży i znajdującym się w złej sytuacji społecznej. Domagano się także ochrony rodziny i małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Arcybiskup Bratysławy Stanislav Zvolenski dziękował uczestnikom, że traktują życie jako dar, którego nie można zastąpić. Jeden z działaczy prolife i organizator również poprzednich Narodowych Marszów Marek Michaliczka w swojej przemowie uznał, że liczny udział w niedzielnej akcji świadczy o tym, że temat ochrony dzieci nienarodzonych jest aktualny na Słowacji.

W marszu uczestniczyli politycy ze współtworzącej rząd Słowackiej Partii Narodowej (SNS) oraz przedstawiciele konserwatywnej opozycji, a także reprezentanci pozaparlamentarnych partii chadeckich. Mimo licznych apeli organizatorów, by akcji nie wykorzystywać politycznie i nie eksponować podczas marszu symboli partyjnych, członkowie i sympatycy skrajnej, mającej swoją reprezentację w parlamencie, Partii Ludowej Nasza Słowacja (LSNS), przyszli w zielonych koszulkach z logo partii i zielonymi flagami.

Na Słowacji aborcja może być przeprowadzona do 12. tygodnia ciąży. Obowiązujące prawo nie przewiduje górnej granicy w przypadku genetycznego uszkodzenia płodu. Słowacki Sąd Konstytucyjny w 2007 r. uznał, że sztuczne przerwanie ciąży nie jest sprzeczne z konstytucją. W badaniu przeprowadzonym w sierpniu br. przez agencję Focus za zaostrzeniem przepisów antyaborcyjnych, w różnych formach, opowiedziało się od 30 do 40 proc. respondentów.

Rząd i większość parlamentarna odrzuca zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych, argumentując, że liczba zabiegów przerywania ciąży spada. W ubiegłym roku dokonano 6024 zabiegów, o 1,3 procent mniej niż w roku wcześniejszym. Podczas trwającej sesji parlamentu posłowie mają zająć się czterema różnymi projektami dotyczącymi zaostrzenia przepisów. Podczas marszu odczytana została petycja do wszystkich parlamentarzystów.

- Cieszymy się ze wszystkich inicjatyw polityków, którzy zbliżają nas do celu. Ogromnym krokiem naprzód byłoby odejście od aborcji na żądanie

 – powiedział konserwatywny dziennikarz i publicysta Jaroslav Daniszka.

Prezydent Zuzana Czaputova, która w kampanii wyborczej opowiadała się za utrzymaniem obecnych przepisów i pozostawieniem prawa do usunięcia ciąży, w programie telewizji Markiza 8 września zapowiedziała weto wobec przepisów ograniczających aborcję. Jej zdaniem o tak istotnym problemie nie powinno się dyskutować w parlamencie na kilka miesięcy przed wyborami. Słowacy będą wybierać posłów na przełomie lutego i marca 2020 r.