Realizując filmy, szukam tematów uniwersalnych, przy których nie muszę znać historycznego tła ani innych kontekstów niezbędnych do zrozumienia i przeżycia opowieści. Podobnie jest z projektem „Supernova”, dla którego punktem wyjścia jest wypadek samochodowy oraz fakt, że śmierć na drodze jest bardzo często przypadkowa i może dotyczyć każdego z nas

 – mówił reżyser.

Bartosz Kruhlik (ur. 1985) to absolwent łódzkiej Filmówki (2016). Główne role w jego debiucie pełnometrażowym zagrali Marek Braun, Marcin Hycnar i Marcin Zarzeczny.

Zależało mi, by nie były to znane nazwiska i ograne twarze

 – tłumaczył reżyser swe decyzje obsadowe.

Na przykład Marek Braun, który zagrał główną rolę – jest to jego debiut w filmie fabularnym. Myślę, że była to decyzja słuszna, bo wszyscy zagrali świetnie, wykorzystali maksimum swych możliwości. Jestem przekonany, że ci, którzy cenią mocne i precyzyjne aktorstwo, wyjdą z kina zadowoleni.

- mówił.

Przyznaną mu nagrodę Kruhlik zadedykował wszystkim tym debiutom, które nie dostały się do konkursu.

O czym jest "Supernova"? Trzech mężczyzn, jedno miejsce, jeden dzień i jedno zdarzenie, które zmieni ich losy. Oto polityk, który chce wygrać wybory; policjant, pragnący dotrwać spokojnie do emerytury; i mieszkaniec polskiej wsi, który ma rodzinę na utrzymaniu. Nieszczęśliwy wypadek pociąga za sobą lawinę konsekwencji. Ludzie postawieni w sytuacji granicznej – a także widzowie – staną przed pytaniem o rolę przypadku i przeznaczenia w życiu każdego z nas. Supernova” w kinach od 22 listopada.