Strażacy zgłoszenie o wyczuwalnym zapachu gazu otrzymali o godz. 15.30 w niedzielę. "Po dojeździe pierwszych jednostek, sytuacja została zweryfikowana. Okazało się, że to jest wyciek ropy z ropociągu" - przekazał mł. kpt. Daniel Kwiatkowski z komendy Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie. Około godz. 1.00 zakończyły się działania strażackie i wszystkie jednostki wróciły do koszar.

Okazało się, że wyciek spowodowany był próbą nielegalnego odwiertu. Poinformowała o tym spółka PERN.

Komunikat Katarzyny Krasińskiej, rzecznika prasowego PERN SA:

Wczoraj w godzinach popołudniowych w okolicach miasta Tłuszcz pod Warszawą, doszło do wycieku ropy naftowej z ropociągu „Przyjaźń”. Do zdarzenia doszło w wyniku próby nielegalnego wpięcia się do magistrali, transportującej surowiec, z którego produkowany jest m.in. olej napędowy i benzyna. Wyciek został usunięty, a sprawę badają już organy ścigania.

Na miejscu trwają czynności Państwowej Straży Pożarnej, pracowników eksploatacji i techniki PERN, Straży pożarnej PERN oraz służb BHP i Służb Ochrony Środowiska PERN. Chodzi o to by zapewnić maksymalny poziom bezpieczeństwa w tej sytuacji.
W tej chwili trwają bardzo intensywne prace zmierzające do rozpoczęcia prac rekultywacyjnych, czyli wymiany zanieczyszczonego gruntu. W tej kwestii PERN ściśle współpracuje z Inspektoratem Ochrony środowiska.

Dziś w nocy PERN przywrócił normalne tłoczenie na wszystkich trzech nitkach ropociągu. W czasie zdarzenia PERN na bieżąco dostarczał surowiec do rafinerii.