Mistrzyni olimpijska zakończyła karierę

/ https://www.youtube.com/watch?v=IjTdb1s6tWA&t=68s

  

Mistrzyni olimpijska z Pekinu w kolarstwie górskim Sabine Spitz zakończyła karierę. Niemka ma 47 lat i powiedziała, że brakuje jej już motywacji do ciężkich treningów. Nie chce też jechać na igrzyska do Tokio dla samego uczestnictwa w imprezie.

W 2008 roku w Pekinie o złoto walczyła m.in. z Mają Włoszczowską. Polka na metę dojechała jako druga.

Dziś Spitz pożegnała się z kibicami po raz ostatni startując w zawodach. W mistrzostwach świata w kolarskim maratonie w szwajcarskim Graechen zajęła dziesiąte miejsce. Do zwyciężczyni Francuzki Pauline Ferrand Prevot straciła 12.25.

Spitz w pierwszych zawodach w kolarstwie górskim startowała w 1993 roku. Wówczas nie miała nawet własnego roweru. Później jej kariera potoczyła się szybko i okraszona była wieloma sukcesami. Największy osiągnęła w Pekinie, zdobywając olimpijskie złoto. Cztery lata wcześniej w Atenach była trzecia, a w 2012 roku w Londynie druga. Przed trzema laty w Rio de Janeiro zajęła piąte miejsce. Ma po siedem medali mistrzostw świata - na zwykłym dystansie i w maratonie.

"Pięknie byłoby zakończyć karierę w Tokio, ale brakuje mi już motywacji do ciężkiego treningu. To tylko i aż rok. Nie cieszę się już na każdy trening, więc nie było sensu tego ciągnąć"

- powiedziała Spitz, która z zawodu jest... chemiczką.

Często wypowiadała się także bardzo ostro na temat dopingu. Nie ukrywa, że jest za tym, by każdy sportowiec złapany na stosowaniu niedozwolonych środków był natychmiast dożywotnio dyskwalifikowany.

Na razie Spitz nie zdradziła swoich planów na przyszłość.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Prezes Kaczyński zapowiada kolejne wielkie zwycięstwo! "Bo dobro musi pokonać zło"

/ / twitter.com/@pisorg

  

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński został laureatem podczas dzisiejszej gali "Gazety Polskiej". Przyznano mu tytuł Człowieka Roku 2019 za wygrane wybory w ubiegłym roku, a prezes PiS w swoim przemówieniu zapowiedział... kolejną wygraną. - To będzie zwycięstwo w skali całej Europy, a nawet szerzej - w skali całego świata. Bo dobro musi pokonać zło - zapewnił.

Coroczna gala "Gazety Polskiej" połączona z wręczeniem nagród i wyróżnień, w tym najbardziej prestiżowej - Człowieka Roku, odbywa się w Filharmonii Narodowej. Tytuł Człowieka Roku 2019 od Klubów "Gazety Polskiej" powędrował do arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego. Z kolei Człowiekiem Roku 2019 "Gazety Polskiej" został prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński - polityk, który w ubiegłym roku poprowadził własną partię do zwycięstwa we wszystkich wyborach

Jarosław Kaczyński osobiście odebrał nagrodę "Gazety Polskiej". Do zgromadzonych w warszawskiej filharmonii wygłosił przemówienie.

- Przede wszystkim muszę podziękować. Ta nagroda jest zawsze bardzo wielkim zaszczytem, ale jeżeli otrzymuje się ją razem z takimi osobami, które dziś podobne nagrody otrzymały, to to jest zaszczyt jeszcze większy, zupełnie szczególny. Ksiądz arcybiskup to jeden z tych ludzi naszego Kościoła, który już dziś wpisał się w jego i polską historię jako wielki kapłan.  Musiałbym być bardzo nieskromnym człowiekiem, żeby chcieć po tym liście, który odczytał ksiądz kanonik, więcej mówić na te tematy, o których powiedzieć można, że są fundamentalne, podstawowe, odnoszą się do samej istoty naszego działania, przesłania. Tego wszystkiego, co stanowi sens tego wysiłku, który czynimy - w tym wielkim froncie, którego bardzo ważną częścią są Kluby Gazety Polskiej. Dla Polski, o której mówił pan premier - Polski wolnej i solidarnej

- powiedział prezes Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS przypomniał jednocześnie, że 10 maja w Polsce odbędą się kolejne niezwykle ważne wybory - prezydenckie.

- Zadałem sobie takie pytanie: za co właściwie otrzymuje tę nagrodę za rok 2019. Inni mi podpowiedzieli, że za to, że dwukrotnie formacja, na której czele stoję, wygrała wybory. Sądzę, że to była przyczyna. Ale wydaje mi się też, że moim obowiązkiem jest przypomnieć o tym, że przed nami jeszcze jedne wybory, te decydujące. Ktoś powie, że to miejsce i chwila niestosowne, żeby o tym mówić, ale jeżeli jest niestosowne, to ja będę niestosowny: pamiętajcie państwo, że ta bitwa trwa i musimy ją wygrać!

- zaznaczył. 

- Są różne elementy tej siły, wasz ruch jest także bardzo ważnym tej siły elementem. Ale jeżeli na coś patrzę ze szczególnym optymizmem, szczególną nadzieją, to jest to, że mamy wielu ludzi wybitnie zdolnych, zdeterminowanych, ludzi młodych. To jest nasza nadzieja, nasza pewność, że prędzej czy później ta walka o Polskę i walka o wartości, o europejską cywilizację, której jesteśmy bardzo ważną częścią, zostanie zwyciężona

- dodał. 

Na koniec, Człowiek Roku 2019 zapowiedział... wielkie zwycięstwo!

Tak, proszę państwa, zwyciężymy. Mamy siły na dziś i na przyszłość, ale z całą pewnością zwyciężymy, bo to będzie zwycięstwo nie tylko naszego narodu. To będzie zwycięstwo w skali całej Europy, a nawet szerzej - w skali całego świata. Bo dobro musi pokonać zło

- zakończył.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts