Wassermann mówiła, że rząd PiS dotrzymał słowa, spełnił obietnice wyborcze i dokonał wiele zmian w Polsce.

"Na sukces składa się wiele rzeczy. Na sukces składa się program – my mamy świetny program. Mamy wspaniałego lidera i wspaniały zespół biało-czerwony"

– powiedziała. "Na sukces składają się uczciwość i determinacja. To są wszystkie elementy, które posiadamy i to są te elementy, które odróżniają nas od naszych przeciwników, od dzisiejszej opozycji" - dodała.

"My państwo rozumiemy jako instytucję silną, rozumiemy państwo, które posiada instrumenty i ludzi, którzy nie boją się podejmować zdecydowanych i twardych decyzji"

– mówiła kandydatka PiS. "My chcemy silnego państwa, które twardą ręką walczy z patologią i zwalcza wszystkie nieprawidłowości" – podkreśliła.

Według niej, przez ostatnie cztery lata świetnie pracowała policja, prokuratura, CBA, administracja skarbowa i służb specjalne, ale także komisje śledcze, które pokazywały opinii publicznej "wielkie afery, które za naszych poprzedników trawiły Polskę i drenowały kieszenie Polaków".

Wassermann, która była szefową sejmowej komisji śledczej ds Amber Gold oceniła, że z prac tych komisji wyłania się obraz w jaki sposób ówczesny premier Donald Tusk, podlegli mu ministrowie i szefowie służb rozumieli państwo. Według niej najkrócej tę postawę można opisać "nic nie mogę, nie wiedziałem, nikt mi nie mówił, dowiedziałem się z gazet".

Dodała, że cztery lata temu mówiła o potrzebie połączenia prokuratury z Ministerstwem Sprawiedliwości.

"To była jedna z naszych najlepszych decyzji"

stwierdziła Wassermann.