Na co tracimy czas?

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/nastya_gepp

  

Choć żyjemy w biegu i wydaje się, że brakuje nam czasu na przyjemności, okazuje się, że tracimy go z własnej winy. Najnowsze wyniki badań wskazują, że największe straty powoduje stanie w korkach. Przyczyną jest także brak umiejętności gospodarowania czasem i jasno określonych priorytetów. Gdzie jeszcze czas ucieka nam najczęściej? Marka Lorus w badaniu „Czas ma znaczenie. Opinie i zwyczaje Polaków związane z czasem”, podjęła próbę ustalenia, jak dysponujemy swoim czasem oraz czy jesteśmy z tego zadowoleni.

Co trzeci biorący udział w badaniu przyznał, że traci czas zazwyczaj przez stanie w korkach. Drugi najczęściej wskazywany powód marnowania czasu to prokrastynacja – notoryczne opóźnianie wykonywania swoich obowiązków, np. pracy czy nauki – przyznało się do tego 27 proc. badanych. Niewiele mniej, bo 26 proc. ankietowanych przyznaje z kolei, że utrata cennego czasu związana jest ze złym zaplanowaniem swojego dnia. Kolejne „pożeracze czasu” to: zbyt późne wstawanie i spędzanie czasu w mediach społecznościowych, granie w gry komputerowe, na telefonie lub konsoli oraz oglądanie telewizji. Choć jesteśmy świadomi naszych praktyk przejawiających się nieefektywnym gospodarowaniem czasem, wiemy, na co zamierzamy przeznaczyć go w lepszy sposób. Przyświecająca myśl pozwala nam walczyć z dotychczasowymi nawykami.

Mężczyźni tracą czas w drodze, kobiety – w telefonach

Kobietom częściej zdarza się spędzać zbyt dużo czasu w mediach społecznościowych. Ich domeną jest również problem późnego wstawania i opóźnianie realizacji zadań. Zdecydowanie gorzej z planowaniem radzą sobie mężczyźni. Obok stania w korku, brak umiejętności odpowiedniego planowania stanowi u panów główny problem, generujący poczucie utraty wolnego czasu. Mężczyźni w większym stopniu od kobiet odczuwają także stratę czasu w związku z podróżami do i z pracy oraz rozmowami przez komunikatory.

- Problemem widocznym wśród Polaków, który zauważyliśmy podczas analizy wyników badań jest brak umiejętności dysponowania wolnym czasem. Nie umiemy określić priorytetów, ale także ulegamy wielu rozpraszaczom, zwłaszcza dostępnym w Internecie. Ważne jest, aby stawiać sobie cele i skutecznie je realizować. Mowa nie tylko o największych życiowych planach, ale tych najdrobniejszych aspektach życia codziennego. Zweryfikowanie źródła największego marnotrawstwa czasu pozwala nam uzmysłowić sobie, z czym tak naprawdę walczymy. Wbrew pozorom, często największym problemem jest samo znalezienie przyczyny, proces eliminacji potrafi być o wiele prostszy. Dla przykładu, jeżeli założymy, że dziennie spędzimy maksymalnie godzinę w mediach społecznościowych, może się okazać, że potrafimy znaleźć czas dla rodziny czy przyjaciół

– mówi Bartosz Pietrzak, ekspert marki Lorus.

Więcej czasu dla siebie i bliskich

Polacy są świadomi straty czasu, jaką ponoszą na poszczególne działania. Jednocześnie doprecyzowują również, w jaki sposób woleliby go spędzać. Dla dużej części (2 na 5 osób) spędzanie większej ilości czasu z rodziną i dziećmi to największy priorytet, przy czym większą chęć wykazują kobiety – w porównaniu do mężczyzn różnica wynosi 16 punktów procentowych. W dalszej kolejności ważne są dla nas podróże (37 proc.), relaks i chwile dla siebie (35 proc.) oraz hobby/zainteresowania (29 proc.). Dalej wymieniamy również spędzanie czasu z partnerem/partnerką, dbanie o zdrowie, czytanie książek i czas dla przyjaciół. Najmniej osób więcej czasu chciałoby poświęcać na naukę, pracę i zakupy.

Co ciekawe, aż o 10 proc. więcej mężczyzn niż kobiet chciałoby poświęcać więcej czasu na swoje zainteresowania. W grupach wiekowych największa rozbieżność dotyczy sfery zdrowotnej – więcej ankietowanych w wieku 40-60 lat chciałoby poświęcić czas swojemu zdrowiu niż 18-39-latków. Różnica wynosi 12 punktów procentowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Na kogo głosował senator Gawłowski? Twierdzi, że na Budkę, ale w sieci pokazano pewne zdjęcie...

Zdjęcie ilustracyjne / Lukasz Szelemiej/Gazeta Polska; twitter.com

  

Senator Koalicji Obywatelskiej Stanisław Gawłowski po wyborach przewodniczącego PO ogłosił, że głosował na Borysa Budkę. - Wiążemy z nim nadzieję - oznajmił. Okazało się jednak, że ze zdjęcia, na którym widać oddawanie głosu przez Gawłowskiego, wynika... zupełnie coś innego. Czyżby jego głos powędrował jednak do Tomasza Siemoniaka?

Borys Budka już w pierwszej turze wygrał wybory na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Poparła go zdecydowana większość członków PO. Pozostali kandydaci osiągnęli dużo słabsze wyniki. Po wyborach politycy Platformy byli pytani, na kogo oddali swój głos. 

- Głosowałem na Borysa Budkę. Jak zdecydowana większość członków Platformy. Wiążemy z nim nadzieję. Ale nie ukrywam, że miałem poważny kłopot. Miałem w głowie dwóch bardzo dobrych liderów

- odpowiedział Stanisław Gawłowski.

Jak przyznał, miał trudny wybór:

- Wybierałem między Borysem Budką a Tomaszem Siemoniakiem. Jeden i drugi to ludzie bardzo odpowiedzialni, doświadczeni politycy

- stwierdził. 

Okazuje się jednak, że być może senator Gawłowski zapomniał, na kogo tak naprawdę głosował. Do sieci trafiło zdjęcie, na którym Gawłowski pozuje z kartką wyborczą przy urnie - kartka skierowana jest stroną z nadrukiem do obiektywu aparatu. Po przybliżeniu okazuje się, że Gawłowski swój głos oddać mógł na kandydata, który na karcie wyborczej był wymieniony jako trzeci. To... Tomasz Siemoniak.

Stanisław Gawłowski to senator Koalicji Obywatelskiej, były poseł - m.in. przeciwko niemu toczy się proces przed szczecińskim sądem. Prokuratura Krajowa oskarża obecnego senatora o przyjęcie łapówek o wartości co najmniej 733 tys. zł: gotówki, nieruchomości w Chorwacji i dwóch luksusowych zegarków, m.in. w zamian za przychylność i pomoc przy załatwianiu wielomilionowych kontraktów na inwestycje Zarządu Melioracji. Miał też nakłaniać przedsiębiorcę Krzysztofa B. do wręczenia 200 tys. zł łapówki dyrektorowi Zarządu Melioracji. Pozostałe zarzuty dotyczą tzw. prania brudnych pieniędzy, ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu w pracy doktorskiej.

[polecam:https://niezalezna.pl/308064-ciag-dalszy-zeznan-gawlowskiego-w-sadzie-stwierdzil-ze-umknela-mu-pewna-sprawa]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts