Państwo nie może rejterować. Polityk PiS: "Zgadzam się z Grzegorzem Schetyną"

Konferencja Janusza Kowalskiego / Twitter.com/Janusz Kowalski (@JKowalski1978)

  

- Deklaracja Schetyny pokazuje sposób myślenia o państwie. To PO w czasie swoich rządów likwidowała państwo, likwidując posterunki policji, placówki Poczty Polskiej czy sprzedając aktywa firmy, które nigdy nie powinny być prywatyzowane. To jest fundamentalna różnica między PO a PiS - powiedział polityk PiS, Janusz Kowalski, zaznaczając, że liderowi Platformy "nie przeszkadza sprzedaż przez samorządy udziałów w firmach spółkom zagranicznym". - Zgadzam się z Grzegorzem Schetyną, że PiS ma na ten temat inne zdanie - dodał Kowalski.

Podczas piątkowej konferencji prasowej w Opolu Schetyna odniósł się do propozycji kandydującego do Sejmu z list PiS Janusza Kowalskiego, który zaproponował, żeby polskie firmy branży energetycznej odkupiły od niemieckiego koncernu E.ON aktywa spółek ciepłowniczych w Polsce. E.ON jest m.in. właścicielem blisko połowy akcji Energetyki Cieplnej Opolszczyzny, działającej na terenie 10 województw i większościowym udziałowcem w szczecińskim SEC-u. Zdaniem Kowalskiego, przejęcie udziałów E.ON-u przez np. PGE zapobiegnie przejęciu ich przez rosyjski Gazprom i pozwoli na prowadzenie polityki mającej na celu dostarczanie obywatelom taniego i ekologicznego ciepła, w przeciwieństwie do stosowanej obecnie polityki wypłaty wysokich dywidend akcjonariuszom.

- Samorząd powinien się rządzić swoimi prawami i to samorząd powinien decydować, czy spółka cieplna powinna być prywatyzowana, doinwestować ją czy też nie. Na tym polega różnica pomiędzy Platformą Obywatelską, a PiS-em, że o tym chciałby decydować prezes Kaczyński, co należy robić z poszczególnymi spółkami komunalnymi. A ja uważam, że powinni to robić burmistrzowie i prezydenci, którzy odpowiadają przed mieszkańcami - powiedział Schetyna.

W sobotę konferencję prasową pod hasłem "Zgadzam się z G. Schetyną" zorganizował Kowalski. Jego zdaniem, to m.in. przez działania Platformy Obywatelskiej, która przyzwalała na sprzedaż przez gminy udziałów spółek komunalnych zagranicznym koncernom, dzisiaj ich mieszkańcy mogą mieć problem z gwarancją dostaw taniej energii czy odbioru ścieków.

- Panie Grzegorzu Schetyno, informuję pana, że samorząd Opola nie ma 400 mln złotych na wykupienie akcji ECO od niemieckiego E.ON-u. To zadaniem państwa jest reagowanie w takich sytuacjach i dbać o bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców miast obsługiwanych przez ECO. (...) Pan Schetyna nie rozumie samorządu, bo nigdy w samorządzie nie pracował. Rolą polskiego państwa jest kontrola strategicznych dla bezpieczeństwa Polaków takich dziedzin jak m.in. produkcja energii, lotniska czy drogi. Państwo nie może rejterować, nie może być z tego obowiązku w żaden sposób zwolnione

- powiedział Kowalski.

Kandydat zwrócił uwagę, że problem sprzedaży aktywów firm ciepłowniczych, wodociągowych czy zajmujących się gospodarką odpadami dotyczy głównie małych samorządów, które otrzymały od państwa majątek w postaci firm komunalnych, a następnie - często poszukując dodatkowych dochodów - sprzedawały je zagranicznym koncernom.

- Deklaracja Grzegorza Schetyny oznacza, ze Platforma Obywatelska pozwala na wyprzedaż majątku samorządowego.(...) Platforma Obywatelska dała zielone światło do dalszej wyprzedaży polskiego majątku, a pamiętajmy, że ekspansja różnych grup ekspansjonistycznych dotyczy nie tylko produkcji energii, ale i wody, ścieków czy odpadów. Deklaracja Schetyny pokazuje sposób myślenia o państwie. To PO w czasie swoich rządów likwidowała państwo, likwidując posterunki policji, placówki Poczty Polskiej czy sprzedając aktywa firmy, które nigdy nie powinny być prywatyzowane. To jest fundamentalna różnica między PO a PiS. Grzegorz Schetyna nie rozumie, że bez pomocy państwa samorządy nie mogą sobie same poradzić w tak ważnych kwestiach jak bezpieczeństwo. Repolonizacja tych aktywów jest kluczowym elementem bezpieczeństwa dla setek tysięcy Polaków

 - uważa Kowalski.

Kowalski przypomniał, że w 2014 roku władze rządzonego wówczas przez PO Opola chciały sprzedać swój pakiet większościowy akcji w ECO. Jednym z zainteresowanych kupnem był drugi główny akcjonariusz - niemiecki E.ON, reprezentowany w Polsce przez spółkę E.ON edis energia. Niemcy chcieli także kupić udziały w opolskich Wodociągach i Kanalizacji. Jak podkreśla Kowalski, z planów tych zrezygnowano m.in. pod naciskiem prowadzonej przez niego akcji. W jego ocenie, należy poważnie zająć się możliwością repolonizacji spółek komunalnych, polegającej na odzyskaniu majątku, kiedy w przeszłości został przekazany przez państwo samorządom, a następnie sprzedany zagranicznym firmom. Jako przykład takiego działania podał kupno aktywów polskich firm od francuskiej EdF przez państwową PGE w 2017 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Ekspert Białego Domu: W USA umrze do 200 tys. zakażonych. Zarażą się dwa miliony osób

Dr Anthony Fauci / The White House from Washington, DC / Public domain

  

"W USA umrze 100-200 tys. osób zakażonych koronawirusem. Przypadków zakażenia SARS-Cov-2 będą miliony"- ocenił w niedzielę dyrektor amerykańskiego Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych dr Anthony Fauci.

[polecam:https://niezalezna.pl/319574-zobacz-nowy-spot-akcji-dziekujemyzaodwage-mamo-masz-pod-opieka-25-tys-pacjentow]

W rozmowie ze stacją CNN immunolog zastrzegł, że są to jedynie szacunki, a epidemia dynamicznie się rozwija.

W ostatnich tygodniach Fauci niemal codziennie występuje na konferencjach w Białym Domu i udziela wywiadów amerykańskim mediom. Cieszy się powszechnym szacunkiem; media nazywają go "najsłynniejszym lekarzem Ameryki" i "skarbem narodowym".

W sobotę w Stanach Zjednoczonych liczba ofiar śmiertelnych epidemii koronawirusa przekroczyła próg 2 tys. Liczba zgonów podwoiła się w niecałe trzy doby. W niedzielę rano było to już ponad 2,1 tys. zmarłych.

Eksperci i lokalne władze ostrzegają, że punkt szczytowy epidemii w USA jeszcze nie nastąpił. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) obawia się, że Stany Zjednoczone, zamieszkane przez blisko 330 milionów osób, mogą stać się kolejnym epicentrum pandemii.

Obecnie większość zgonów rejestrowana jest w stanie Nowy Jork. Duże ogniska choroby występują też w stanach Waszyngton, Kalifornia, Michigan, Luizjana i New Jersey.

[polecam:https://niezalezna.pl/319576-niemiecki-polityk-popelnil-samoboacutejstwo-obawial-sie-skutkoacutew-epidemii]

Zdaniem doktor Debory Birx, przewodzącej grupy zadaniowej powołanej przez Biały Dom w związku z epidemią koronawirusa, nawet regiony USA z małą liczbą przypadków zakażenia muszą przygotować się na rozwój epidemii.

Żaden stan, żadna aglomeracja nie będą oszczędzone

 - powiedziała Birx w rozmowie z telewizją NBC.

Amerykańscy lekarze i lokalne władze w dramatycznych apelach proszą o pomoc i dostawy sprzętu ochronnego oraz urządzeń medycznych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts