Kiedy żyło się lepiej - pięć lat temu, czy teraz? Morawiecki: nasz los jest w naszych rękach 13 października

Mateusz Morawiecki / facebook.com/pg/pisorgpl

  

Drodzy rodacy, nasz los jest w naszych rękach 13 października; zdecydujemy, czy chcemy rozwoju, który daje ogromne szanse wszystkim Polakom, czy raczej rozwoju, który służy głównie grupom interesów - powiedział w Katowicach premier Mateusz Morawiecki.

Premier w kontekście zbliżających się wyborów mówił, że PiS musi rozmawiać ze wszystkimi, zarzucał też, że PO-PSL zmarnowało osiem lat rządów.

"Musimy przebijać się do świadomości Polaków z tą prawdą o minionych czterech latach, o poprzednich ośmiu latach, bo oni koncertowo zmarnowali tamtych osiem lat. I te ostatnie cztery lata również zmarnowali, nie wypracowali żadnego spójnego programu rozwoju"

- stwierdził premier.

A PiS - jak mówił - co tydzień odsłania kolejne szczegóły swojego programu rozwoju. "Rodzina, rozwój, wieś, rolnictwo, polski eksport, innowacyjność, inwestycje, nowe miejsca pracy, wyższe zarobki Polaków - to jest program dla całej Polski, dla wszystkich Polaków" - powiedział Morawiecki.

"Do jego realizacji potrzebujemy odwagi, żeby wyjść rozmawiać z tymi, którzy się jeszcze wahają, namawiać ludzi do pójścia na wybory, do popatrzenia, kiedy żyło się lepiej - czy pięć lat temu, czy teraz. Trzeba sobie odpowiedzieć na podstawowe pytania, kiedy żyło się lepiej - teraz czy pięć lat temu"

- mówił szef rządu.

"Chcemy być wolni, chcemy być silni. Jesteśmy wolnym i silnym narodem, i nasz los jest w naszych rękach. Drodzy rodacy, nasz los jest w naszych rękach 13 października, czy chcemy tego rozwoju, który daje ogromne szanse wszystkim Polakom, czy raczej tego, który służy głównie grupom interesów" - mówił Morawiecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cichy hołd dla ofiar zamachów

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/jackmac34

  

Cztery lata po ataku terrorystycznym na klub muzyczny Bataclan Francuzi oddają hołd ofiarom. W krwawym zamachu 13 listopada 2015 roku zginęło 130 osób, a ponad 350 zostało rannych. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

"Uroczystości mają charakter stonowany i dyskretny, aby nie pogłębiać bólu i smutku rodzin ofiar"

– poinformowali urzędnicy ratusza. Nikt nie będzie oficjalnie przemawiał, a przed tablicami pamiątkowymi postawionymi w 2016 roku na miejscu ataków przebywać będą jedynie rodziny ofiar i przedstawiciele władz. Przestrzeń ta nie będzie dostępna dla prasy i fotografów.

Władze zaplanowały tzw. sześć chwil medytacji: w Saint-Denis, przed stadionem Stade de France, w 10. i 11. dzielnicy Paryża oraz przed salą koncertową Bataclan, na bulwarze Voltaire’a. W miejscach zamachów pojawią się ministrowie sprawiedliwości Nicole Belloubet i minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner, towarzyszyć im będzie mer Paryża, Anne Hidalgo. Ceremonia upamiętnienia ofiar odbędzie się również w ratuszu.

W mediach, m.in. w radiu publicznym „France Inter” w audycjach poświęconych zamachom, głos zabierają ofiary. 50-letni muzyk Christian, wspominał wieczór zamachu, opowiadając o swojej traumie, która mimo upływu czasu, nie daje o sobie zapomnieć. Christian wspominał, że był zaledwie kilka metrów od drzwi wejściowych, kiedy zobaczył „pierwsze spadające na ziemię ciała ofiar”.

„Wyszedłem stamtąd w ciągu pierwszych pięciu minut, bez obrażeń fizycznych, ale widziałem umierających ludzi. Wyszedłem, byłem uratowany, nie mogłem nic zrobić. Opuściłem Bataclan z poczuciem winy i w szoku”

– wspominał Christian. Dopiero niedawno zgłosił się do stowarzyszenia Life Paris, pomagającego ofiarom zamachów. Christian nie radzi sobie z poczuciem winy po swojej ucieczce z Bataclanu w czasie zamachu.

Klub muzyczny Bataclan został ponownie otwarty w 2017, kiedy to odbył się koncert Stinga.

Rada miasta Paryża zaaprobowała we wtorek stworzenie „ogrodu pamięci” na wniosek mer Paryża Anne Hidalgo. Projekt poparty został jednogłośnie przez wszystkie ugrupowania polityczne. Ogród pamięci ma być dostępny dla ofiar i ich rodzin, ale także dla wszystkich mieszkańców Paryża. Nie podano jeszcze lokalizacji dla tego projektu, który ma również pełnić funkcję edukacyjną.

Terroryści z tzw. Państwa Islamskiego zaatakowali 13 listopada 2015 roku o godzinie 21.16. Jedna z grup próbowała wejść na stadion narodowy w Saint Denis, gdzie trwał mecz Francja – Niemcy. Nie zostali jednak wpuszczeni i wysadzili się w pobliżu bramek bezpieczeństwa. Zginął przypadkowy przechodzień. Kolejna grupa zaatakowała przed kawiarniami w centrum miasta. Terroryści strzelali do ludzi z broni automatycznej zabijając 39 osób. Najkrwawszy atak miał miejsce w sali koncertowej Bataclan, gdzie trwał koncert. Zamachowcy wzięli zakładników i starli się z policją. W sali koncertowej zginęło 89 osób. Jedna osoba zmarła w szpitalu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl