ZUS i podatki a płaca minimalna

  

Informacja o planach podniesienia płacy minimalnej zbiegła się z debatą dotyczącą zmian w ZUS. Zresztą na dyskusję o zmianach w ZUS zawsze jest dobry moment bo obecnie obowiązujące rozwiązania w odniesieniu do firm od lat są przedmiotem uzasadnionej krytyki. Przy tej okazji warto także wspomnieć o podatkach.

Rząd obiecuje, że nie zostawi mniejszych firm samym sobie w kontekście zapowiedzi systematycznego i znacznego podnoszenia płacy minimalnej. Nie ma bowiem co ukrywać, że to ci mniejsi mogą mieć poważne problemy z dopięciem budżetu jeśli zapowiadane przez PiS zmiany faktycznie wejdą w życie. Zasadniczo reformie ma ulec sposób naliczania składki, dla małych przedsiębiorców podstawą jej wymiaru, zgodnie z zapowiedziami będzie dochód. Dotąd mogli oni korzystać z innej preferencji jeśli dotyczącej naliczania składki, chodzi tutaj o tzw. mały ZUS.  Polega on na tym, że przedsiębiorca, który w poprzednim roku nie przekroczył przychodu wynoszącego trzydziestokrotność płacy minimalnej obowiązującej w grudniu roku ubiegłego, ma prawo naliczać składki proporcjonalnie do osiąganego przychodu.

Rozwiązanie to ma swoje plusy i przynajmniej jeden zasadniczy minus. Czyli to, że przychód może być owszem znaczny ale dochód jaki z niego wynika już wcale taki być nie musi. O czym wiedzą np. przedsiębiorcy działający w branży handlowej. Możliwość obliczania składki od dochodu umożliwia jej wymiar w sposób bardziej pasujący do wyników jakie osiągamy z prowadzonej działalności. Oczywiście nie będzie tak, że każdy przedsiębiorca, bez względu na osiągnięty zysk, będzie teraz płacił ZUS od swojego dochodu. Tę informację niejednokrotnie już dementowano. Teraz trzeba poczekać na szczegóły, kierunek jednak warto docenić.

W tych okolicznościach pojawia się okazja aby wspomnieć o innym utrapieniu z jakim mają do czynienia małe firmy. A są nimi nieopłacone na czas faktury. Sprawa ta zresztą również odnosi się do zmian w ZUS. Jeśli podstawą naliczania składki ma być dochód, to niech to będzie dochód faktycznie osiągnięty. Niestety często jest tak, że na papierze ma się złote góry ale w kieszeni pustki. Nieuczciwy kontrahent nie zapłacił faktury ale państwa to nie interesuje i bardzo szybko podejmuje ono działania w celu egzekwowania należności. Może zatem warto pomyśleć o zmianie także tutaj. Małe firmy powinny mieć możliwość korzystania w rozliczeniu podatku dochodowego z metody kasowej, czyli takiej, która powstanie obowiązku podatkowego łączy z faktycznym wpływem na konto. Tak byłoby po prostu uczciwiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl