Prezes MPWiK odpiera zarzuty

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

- Nie ukrywaliśmy awarii spalarni osadów w "Czajce", wysłaliśmy w tej sprawie pisemną informację do WIOŚ 26 lutego - podkreśliła na konferencji prasowej prezes MPWiK Renata Tomusiak. Dodała, że to już trzecia awaria tej instalacji.

MPWiK informację o awarii opublikowało wczoraj, Stację termicznej utylizacji osadów ściekowych (STUOŚ) wyłączono na przełomie listopada i grudnia 2018 roku w związku z uszkodzeniem jednego z urządzeń spalarni.

Przedsiębiorstwo zaznaczyło, że zdarzenie to nie stanowi zagrożenia dla ludzi i środowiska, a wyłączenie STUOŚ nie ma wpływu na sprawne funkcjonowanie oczyszczalni "Czajka".

Spółka podkreśliła, że nie ukrywała awarii STUOŚ, a informacje na ten temat zostały przekazane m.in. do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Biura Infrastruktury Urzędu m.st. Warszawy, Biura Nadzoru Właścicielskiego Urzędu m.st. Warszawy i burmistrza dzielnicy Białołęka.

"Kłamliwym jest stwierdzenie, że ukrywaliśmy tę awarię. Nie ukrywaliśmy tej awarii, 26 lutego WIOŚ otrzymał od nas pisemną informację n temat tej awarii i dokumenty w tej sprawie - część już zamieściliśmy na naszych stronach. Pismo, które o tym mówi, będzie opublikowane, jeśli już nie jest opublikowane"

- mówiła na konferencji prasowej prezes MPWiK Renata Tomusiak.

Podkreśliła, że spółka wypełniła również "pozostałe obowiązki informacyjne" w tej sprawie.

"Zawiadomiliśmy naszego właściciela i działamy zgodnie z procedurami"

- wskazała.

"To oznacza tyle, że musimy wypełnić wszystkie zobowiązania wynikające z umów gwarancyjnych. Budową STUOŚ zajmowało się konsorcjum, w skład którego wchodził lider, m.in. Veolia. Próbowaliśmy zaraz po tej awarii porozumieć się z Veolią co do naprawy gwarancyjnej, powstał spór, w związku z czym musieliśmy wyłonić firmę, która wykonuje teraz ekspertyzę (...), żeby stwierdzić, jakie są przyczyny"

- mówiła Tomusiak.

Dodała, że nie jest to pierwsza, lecz trzecia awaria tego obiektu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Londyn nie zapomniał o zbrodniach Kremla. Johnson rzucił to Putinowi prosto w twarz

zdjęcie ilustracyjne / kremlin.ru

  

Brytyjski premier Boris Johnson powiedział dziś prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, że nie będzie normalizacji stosunków między obydwoma krajami, dopóki Moskwa nie zakończy swojej „destabilizującej działalności”, która zagraża bezpieczeństwu.

Rzeczniczka Downing Street oświadczyła, że Johnson spotkał się z Putinem w kuluarach odbywającego się w Berlinie szczytu w sprawie Libii i obaj przywódcy dyskutowali o potrzebie zajęcia się kwestiami bezpieczeństwa w Libii, Syrii, Iraku i Iranie.

„(Johnson) wyraził się jasno, że nie doszło do zmiany stanowiska Wielkiej Brytanii w sprawie Salisbury, co było nierozważnym użyciem broni chemicznej i bezwstydną próbą zamordowania niewinnych ludzi na brytyjskiej ziemi. Powiedział, że taki atak nie może się powtórzyć”

 - napisała rzeczniczka w oświadczeniu.

[polecam:https://niezalezna.pl/299814-johnson-podziekowal-wszystkim-ktorzy-walczyli-z-terrorysta-chce-oddac-hold-ogromnej-odwadze]

Chodzi o atak chemiczny z 2018 roku na byłego rosyjskiego podwójnego agenta Siergieja Skripala i jego córkę w mieście Salisbury, o który brytyjski rząd obwinia rosyjski wywiad wojskowy.

„Premier powiedział, że nie będzie normalizacji naszych dwustronnych stosunków, dopóki Rosja nie zakończy destabilizujących działań, które zagrażają Wielkiej Brytanii i naszym sojusznikom oraz podważają bezpieczeństwo naszych obywateli i nasze zbiorowe bezpieczeństwo”

- dodała rzeczniczka.

[polecam:https://niezalezna.pl/305416-johnson-o-katastrofie-w-iranie-jest-mnostwo-informacji-ze-samolot-zostal-zestrzelony]

W Berlinie odbywa dziś konferencja na temat konfliktu zbrojnego w Libii. Oprócz Johnsona i Putina uczestniczą w niej m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydenci Francji Emmanuel Macron i Turcji Recep Tayyip Erdogan, sekretarz stanu USA Mike Pompeo, a także dwaj główni adwersarze wojny domowej w Libii - premier popieranego przez ONZ libijskiego rządu jedności narodowej Fajiz Mustafa as-Saradż oraz generał Chalifa Haftar, dowódca samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts