Przegląd finansów Watykanu. Papież apeluje o redukcję wydatków

/ pixabay.com/CC0/martinecci999

  

Poważna sytuacja finansowa Watykanu, konieczność uzdrowienia stanu kont i szukania oszczędności to tematy piątkowego spotkania szefów tamtejszych urzędów i Rady ds. Ekonomicznych, zwołanego po apelu papieża Franciszka o zredukowanie wydatków.

Gruntowny przegląd wydatków postanowiła przeprowadzić Rada, która nadzoruje politykę finansową Watykanu. Czeka ją gruntowna zmiana, także ze względu na przygotowywaną przez papieża reformę Kurii Rzymskiej w duchu racjonalizacji i ograniczania kosztów.

Potrzeba zaciskania pasa okazała się nagląca, w związku z czym papież zalecił watykańskim hierarchom podjęcie działań, mających doprowadzić do zmniejszenia rosnącego deficytu w budżecie Stolicy Apostolskiej.

Deficyt ten wzrósł w zeszłym roku dwukrotnie, do około 70 milionów euro, co według cytowanych przez prasę przedstawicieli Watykanu jest rezultatem złego, nieskutecznego administrowania finansami i inwestycjami. Ich uzdrowienie - jak przypomniano - było jednym z priorytetów Franciszka, gdy został wybrany ponad sześć lat temu na papieża.

Sytuację komplikuje fakt, że Watykan od ponad dwóch lat nie ma głównego szefa finansów.

Do 2017 roku urząd prefekta Sekretariatu ds. Ekonomii, czyli odpowiednika ministra finansów, pełnił australijski kardynał George Pell, który został urlopowany przez papieża na czas swego procesu w sprawie zarzutów pedofilii w Melbourne. Od pół roku kardynał Pell przebywa w tamtejszym więzieniu, skazany na sześć lat pozbawienia wolności.

Na początku września dziennik „The Wall Street Journal” podał, że papież wystosował list do jednego ze swych doradców, kardynała Reinharda Marxa z Niemiec. Prosił w nim o "przestudiowanie wszystkich środków uznanych za konieczne, by ochronić ekonomiczną przyszłość Stolicy Apostolskiej, i zapewnienie, by weszły one w życie możliwie najszybciej".

Franciszek zwrócił się też z apelem do swego doradcy z Rady Kardynałów, by poinformował szefów watykańskich urzędów o powadze sytuacji i wezwał ich do natychmiastowego znalezienia rozwiązania problemu rosnącego deficytu budżetowego.

Zwołanie piątkowej narady z udziałem szefów kongregacji i innych urzędów oraz kardynała Marxa – koordynatora Rady ds. Ekonomicznych i jej pozostałych członków jest reakcją na ten papieski list. W przeddzień nadzwyczajnego szczytu Franciszek przyjął niemieckiego kardynała na audiencji, co uznano za dowód jego bezpośredniego zainteresowania planowanymi krokami naprawczymi.

Podkreślono zarazem, że papież nie chce, aby w ramach tych działań przeprowadzono zwolnienia wśród około 3 tysięcy pracowników Watykanu.

Oczekuje się, że najpierw zapadną decyzje o doraźnych sposobach szybkiej poprawy finansów, na przykład poprzez rezygnację z kosztownych inicjatyw, takich jak wielkie konferencje organizowane przez Watykan.

Watykaniści zaznaczają jednak, że potrzebne jest także uwrażliwienie zwierzchników urzędów Kurii Rzymskiej na kwestie finansowe, bo nie wszyscy zdają sobie sprawę ze skali problemu i jego możliwych konsekwencji.

"The Wall Street Journal" przytoczył opinię eksperta, który ocenił, że wielu kościelnych dostojników nie wie, w jakiej sytuacji finansowej znajduje się Watykan. "Oni myślą, że pieniądze nie są problemem" - dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poznań dronem walczy ze smogiem

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

W Poznaniu rozpoczęły się badania jakości powietrza przy użyciu specjalistycznego drona. Pomiary będą realizowane do połowy grudnia. Prezydent Poznania uważa, że skutecznym sposobem na walkę ze spalaniem toksycznych odpadów w piecach mogłyby być wyższe mandaty.

Projekt "Skończmy ze smogiem w Poznaniu", zakładający monitorowanie jakości powietrza z użyciem drona, zwyciężył w ostatniej edycji PBO. Jego realizacją zajmuje się wyłoniona w przetargu firma LTA Design z Gliwic. Zadaniem specjalistów jest wykonanie analizy spalin z palenisk domowych za pomocą bezzałogowego systemu latającego. Czas i lokalizacja badań są uzgadniane z poznańską strażą miejską, zaś obszary pomiarów typuje się pod kątem największej liczby zgłaszanych interwencji.

W poniedziałek władze miasta zaprezentowały sprzęt, który do połowy grudnia będzie wykonywał badania jakości powietrza. Dron będzie nadlatywać nad kominy i dokonywać pomiaru. Następnie przeprowadzana będzie analiza, która pomaga wykryć w spalinach emitowanych z komina danej posesji związki chemiczne, które z dużym prawdopodobieństwem wskazują na spalanie odpadów (formaldehyd, chlorowodór, lotne związki organiczne oraz pyły zawieszone - PM 2,5 oraz PM 10). Pomiary te mają pomóc w skuteczniejszym wykrywaniu przypadków łamania prawa i karaniu osób zatruwających środowisko.

Zastępczyni Komendanta Straży Miejskiej w Poznaniu Marta Hyżak-Spychała przypomniała, że strażnicy dokonujący kontroli posiadają stosowne upoważnienia wydane na podstawie przepisów Prawa ochrony środowiska przez prezydenta miasta Poznania.

Mogą wejść na teren nieruchomości i pomieszczeń, gdzie znajdują się urządzenia grzewcze. Mają prawo do żądania wyjaśnień, informacji i dokumentów, a także pobierania próbek. Nieudostępnienie nieruchomości do kontroli jest zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat

– tłumaczyła.

Dodała, że osoba, która spala niedozwolone odpady w domowym palenisku, może zostać ukarana m.in. mandatem do 500 zł. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podkreślił w poniedziałek, że „dron to bardzo efektywne narzędzie, pomagające eliminować sytuacje, w których spalane są różnego rodzaju niedozwolone substancje. Dzięki niemu udało nam się skontrolować skutecznie wiele nieruchomości”.

Jego zdaniem skutecznym sposobem na walkę ze spalaniem toksycznych odpadów w piecach mógłby być wzrost kwoty mandatów.

Będę dążył do tego, aby ustawodawca dał możliwość zwiększenia wysokości tych mandatów. Gdyby stawki były znacznie wyższe, jak ma to miejsce w innych krajach Europy, moglibyśmy skuteczniej zwalczać zjawisko spalania odpadów. Przy najbliższej okazji będę rozmawiał na ten temat z panią minister Jadwigą Emilewicz

– zaznaczył Jaśkowiak.

Dotychczas przy użyciu drona sprawdzono już ok. 8600 budynków. Do szczegółowej kontroli wytypowano 23 nieruchomości, w sześciu przypadkach aparatura potwierdziła spalanie materiałów zabronionych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl