Szkoły Sióstr Nazaretanek świętują 100-lecie

/ nazaretanki.pl

  

W sobotę, 28 września, w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie o godz. 10.30 rozpoczną się uroczyste obchody 100-lecia Szkół Sióstr Nazaretanek w Warszawie. Mszy św. przewodniczyć będzie kard. Kazimierz Nycz - poinformowało biuro prasowe archidiecezji warszawskiej.

W związku z tym jubileuszem szkoła otrzymała Patronat Narodowy Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w stulecie Odzyskania Niepodległości.

Obchodom towarzyszyć będą m.in. program artystyczny, zwiedzanie szkoły, wystawy oraz spotkania absolwentek.

Program obchodów

ŚWIĄTYNIA OPATRZNOŚCI BOŻEJ przy ul. Ks. Prymasa A. Hlonda 1, 02-972 Warszawa, Miasteczko Wilanów:
10.30 Eucharystia pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza
12.00 Poczęstunek
12.45 Program artystyczny

NA TERENIE SZKOŁY SIÓSTR NAZARETANEK przy ul. Czerniakowskiej 137, Warszawa:
15.00 Festyn, zwiedzanie szkoły, wystaw, spotkania absolwentek.

Siostry zapewniają przejazd autokarem ze Świątyni Opatrzności Bożej do szkoły.

Siostry nazaretanki przybyły do Warszawy w 1918 roku, ponieważ widziały potrzebę włączenia się w dzieło odrodzenia Polski poprzez nauczanie i wychowywanie młodego pokolenia. We wrześniu 1919 roku uruchomiły Prywatną Szkołę Sióstr Nazaretanek, w której naukę rozpoczęło 140 dziewcząt. Z powodu braku własnego budynku i zwiększającej się liczby uczennic, Zgromadzenie zdecydowało o budowie gmachu szkolnego na obrzeżach Warszawy. W 1926 roku cała szkoła z ul. Litewskiej przeniosła się na ul. Czerniakowską 137.

Lata II wojny światowej to czas prowadzenia przez siostry szkoły powszechnej, krawieckiej szkoły zawodowej oraz tajnego nauczania na poziomie szkoły średniej. W ciągu 5 lat okupacyjnych 116 abiturientek zdało konspiracyjną maturę. Podczas wojny w budynku szkolnym znalazło schronienie wiele instytucji: państwowa szkoła powszechna wysiedlona przez Niemców ze swego budynku, Rada Główna Opiekuńcza umiejscowiła około 800 Polaków wysiedlonych z kraju Warty, odbywały się szkolenia sanitarne organizowane przez komendę AK, mieścił się sztab dowódczy "Baszty" i wreszcie znajdował się tutaj niemiecko-węgierski szpital wojskowy. Sam budynek w tragicznych dniach sierpnia 1944 r. był bastionem, o który toczyły się zażarte boje.

Do opuszczonego w wyniku represji popowstaniowych klasztoru siostry wróciły tuż po wycofaniu się Niemców z Warszawy. Szkoła musiała znacznie dłużej czekać na uczennice. Władze oświatowe przez długi czas nie wyrażały zgody na reaktywowanie jej działalności. Dopiero w lutym 1946 r. wydały pozwolenie na prowadzenie tylko szkoły średniej. Polska Ludowa otwierała nowy okres w dziejach szkoły. Był to okres walki o istnienie oraz czas zmagań o zachowanie tożsamości. Znaczną część budynku szkolnego oraz internatu władze zajęły na swoje potrzeby; przez kilkadziesiąt lat mieściły się utaj: państwowa szkoła podstawowa, szkoła mechaniczna oraz przychodnia rejonowa i specjalistyczny ośrodek leczenia chorób nerwowych. Szkoła jednak trwała.

Przemiany polityczne zapoczątkowane powstaniem "Solidarności" miały decydujący wpływ na dalsze dzieje szkoły. Pod koniec lat 80. XX w. Zgromadzenie odzyskało cały budynek i mogło w sposób nieskrępowany rozwinąć swoje możliwości na polu edukacyjnym. W 1999 roku, w ramach reformy systemu oświatowego, przy istniejącym liceum otworzono gimnazjum. Kilka lat później, w 2005 roku, odpowiadając na potrzeby migrujących rodzin, siostry uruchomiły Program Matury Międzynarodowej IB DP. Ostatnie zmiany w systemie edukacyjnym sprawiły, że w 2017 roku, wraz z reformą, siostry nazaretanki przekształciły gimnazjum w 8-letnią dwujęzyczną szkołę podstawową wprowadzając klasy żeńskie i męskie. Obecnie w szkole uczy się około 400 uczniów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, archwwa.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Biedroń by chciał, żeby Śmiszek został... misterem Sejmu. "Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!"

Robert Biedroń / / Kuba Bożanowski from Warsaw, Poland [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

"Super Express" zorganizował plebiscyt na mistera Sejmu. Wśród kandydatów jest poseł-elekt Krzysztof Śmiszek - prywatnie partner europosła Wiosny Roberta Biedronia. Ten napisał w mediach społecznościowych: "Sorry Panowie, ale wybór jest oczywisty!" - zachęcając do głosowania na Śmiszka. Na te "żarty" zareagował wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. "Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!" - zaapelował polityk.

To kolejna tego typu sonda "Super Expressu". Wcześniej przeprowadzono wybory miss Sejmu.

Choć pierwsze posiedzenie Sejmu w nowym składzie wciąż przed nami, to w sondzie brani są pod uwagę posłowie - elekci. W tym Krzysztof Śmiszek.

To zdecydowanie przypadło do gustu jego partnerowi - Robertowi Biedroniowi, szefowi Wiosny. "Sorry Panowie, ale wybór jest oczywisty!" - napisał polityk na Twitterze.

Do sytuacji odniósł się wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Biedroń załatwił swojemu chłopakowi jedynkę na liście Lewicy, a teraz promuje go na..."mistera Sejmu". żenada. Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!

- napisał na Facebooku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: facebook.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl