Duża suma za obejrzenie kilkunastu horrorów? Czemu nie! Ale...

/ Fot. kadr z filmu Lśnienie

  

Duże pieniądze za obejrzenie kilkunastu horrorów? Niejeden by się skusił. I niejeden zapewne stanie w szranki o 1300 dolarów. Zwłaszcza, że całość wygląda dość niewinnie. Jedynym wymogiem jest bowiem przetrwanie całego tego maratonu 13 tytułów mistrza grozy Stephena Kinga. Nie wolno też zasłaniać oczu, ani oglądać przez palce!

Platforma cyfrowa Dish Network oferuje równowartość około pięciu tysięcy złotych za dłuższy seans z tworami Stephena Kinga. Dokładniej rzecz biorąc, chodzi o filmy nakręcone na podstawie powieści mistrza horroru.

Jak informuje portal wprost.pl, warunki do wykonywania tej pracy są niemal żadne: ukończony 18. rok życia i (tu jęk zawodu sporej części czytelników) przebywanie na terenie USA. Wykształcenie, jak zapewniają organizatorzy, ma zupełnie nie grać roli. 

Jedynym wymogiem, pisze wprost.pl, jest przetrwanie całego tego maratonu w stanie względnej przytomności. Nie wolno też zasłaniać oczu, ani nawet oglądać przez palce! Trzeba też zgodzić się na podłączenie do aparatury, która zmierzy szybkość bicia serca przy najmocniejszych scenach. Później efekt tego eksperymentu ma trafić do mediów społecznościowych.

A oto lista filmów, które trzeba będzie obejrzeć:

  • Carrie
  • Dzieci kukurydzy
  • Christine
  • Koszmarne opowieści
  • Cujo
  • Łowca Snów
  • To
  • Mgła
  • Smętarz dla zwierzaków
  • Miasteczko Salem
  • Lśnienie
  • Przeklęty
  • Misery
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wprost.pl


Wczytuję komentarze...

Biedroń by chciał, żeby Śmiszek został... misterem Sejmu. "Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!"

Robert Biedroń / / Kuba Bożanowski from Warsaw, Poland [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

"Super Express" zorganizował plebiscyt na mistera Sejmu. Wśród kandydatów jest poseł-elekt Krzysztof Śmiszek - prywatnie partner europosła Wiosny Roberta Biedronia. Ten napisał w mediach społecznościowych: "Sorry Panowie, ale wybór jest oczywisty!" - zachęcając do głosowania na Śmiszka. Na te "żarty" zareagował wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. "Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!" - zaapelował polityk.

To kolejna tego typu sonda "Super Expressu". Wcześniej przeprowadzono wybory miss Sejmu.

Choć pierwsze posiedzenie Sejmu w nowym składzie wciąż przed nami, to w sondzie brani są pod uwagę posłowie - elekci. W tym Krzysztof Śmiszek.

To zdecydowanie przypadło do gustu jego partnerowi - Robertowi Biedroniowi, szefowi Wiosny. "Sorry Panowie, ale wybór jest oczywisty!" - napisał polityk na Twitterze.

Do sytuacji odniósł się wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Biedroń załatwił swojemu chłopakowi jedynkę na liście Lewicy, a teraz promuje go na..."mistera Sejmu". żenada. Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!

- napisał na Facebooku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: facebook.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl